Baw się z nami w Wygraj Ligę! Wygraj 20 000 zł. » W Sunday Times ukazał się artykuł, według którego poszukiwania kupca Liverpoolu, zakończyły się fiaskiem. Jeśli nikt nie spłaci zadłużenia Królewski Bank Szkocji, główny kredytodawca zadłużonego na 350 milionów funtów klubu, przejmie go i sprzeda piłkarskie gwiazdy.
Według gazety, osoba związana blisko z "The Reds", twierdzi, że żaden z potencjalnych nabywców klubu, którzy złożyli oferty, nie dowiódł wypłacalności.
Królewski Bank Szkocji w oficjalnym oświadczeniu napisał, że na razie nie podejmuje żadnych kroków w celu przejęcia klubu i ma nadzieję, że zarządowi uda się klub sprzedać.
Purslow odmówił komentowania artykułu, stwierdził tylko, raport z Sunday Times to nic innego jak spekulacje, z faktami mające niewiele wspólnego. - Z naszym bankiem (KBS) mamy świetne stosunki. Żadna decyzja w naszej sprawie nie jest podejmowana bez uprzedniego poinformowania nas o decyzji banku. Jest to bardzo wygodna współpraca, oparta na wzajemnym zaufaniu - powiedział publicznej rozgłośni radiowej prezes Liverpoolu.
Według brytyjskich mediów chęć kupna klubu z Premier League wyraża
aż sześciu inwestorów . Wejście w posiadanie osiemnastokrotnego mistrza Anglii to wydatek rzędu 400 milionów funtów.
Obecni właściciele Liverpoolu, dwaj Amerykanie Tom Hicks i George Gillett, nie darzeni zbytnią sympatią przez kibiców "The Red" wystawili klub na sprzedaż w kwietniu tego roku.