Bartosz Bosacki zostaje na noc w szpitalu

2010-08-07 , aktualizacja: 12.08.2010 11:41
A A A Drukuj
Łódź, stadion Widzewa. Mecz esktraklasy Widzew Łódź - Lech Poznań. Bartosz Bosacki w polu karnym zderzył się głową z Ukahem i został odwieziony do szpitala Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta Łódź, stadion Widzewa. Mecz esktraklasy Widzew Łódź - Lech Poznań. Bartosz Bosacki w polu karnym zderzył się głową z Ukahem i został odwieziony do szpitala
Kontuzjowany w meczu z Widzewem Łódź Bartosz Bosacki czuje się już lepiej, ale noc spędzi w szpitalu. Na rozbitą głowę lekarze założyli mu kilka szwów. - Tomografia głowy nie wykazała zmian - mówi Witold Dudziński z poznańskiej kliniki Rehasport opiekującej się piłkarzami Lecha.

Bosacki w 65. min meczu z Widzewem zderzył się głowami z Ukahem. Starcie wyglądało makabrycznie - kapitan Lecha na chwilę stracił przytomność, za głowy chwytali się przerażeni widokiem kolegi Sławomir Peszko i Manuel Arboleda. Bosackiego z boiska zwiozła karetka pogotowia, piłkarz natychmiast trafił do szpitala.

Kapitan Lecha nie wraca z zespołem do Poznania. Został na noc na obserwacji w łódzkim szpitalu. - Tomografia głowy nie wykazała zmian. Bartek pozostanie na obserwacji przez jedną lub dwie doby w szpitalu, razem z nim zostaje dr Andrzej Pyda - mówi Witold Dudziński z poznańskiej kliniki Rehasport opiekującej się piłkarzami Lecha.

wesoł

Zobacz zderzenie Bosackiego z Ukahem na ekstraklasa.tv

Przeczytaj relację z meczu Widzewa z Lechem

Zobacz więcej na temat:

Podziel się