Baw się z nami w Wygraj Ligę! Wygraj 20 000 zł!W pełnym słońcu, a tego w Starych Jabłonkach nie brakuje, temperatura piasku na boisku do siatkówki plażowej może przekraczać 60 stopni Celsjusza. To jednak nie on najbardziej rozgrzewa rywalizujących zawodników.
Michał Kądzioła, czyli połowa najlepiej grającej w mazurskim turnieju polskiej pary, zapytany o wrażenia z występów tancerek z Wysp Kanaryjskich odpowiada krótko - Ruszają się rewelacyjnie.
Beach Girls to zespół cieszący się wyjątkową sławą. Jego doping można było podziwiać podczas igrzysk olimpijskich w Atenach i Pekinie. Szczególnie trudne zadanie przed dziewczętami stanęło w Azji.
- Władze Chin zgodziły się na występ cheerleaderek tylko pod jednym warunkiem. Połowa tancerek musiała pochodzić z tego kraju. Na szczęście współpraca z Chinkami układała się znakomicie, choć przyznaję, że początki były bardzo ciężkie - wspomina tancerka Vanessa Diaz.
W Starych Jabłonkach występuje osiem skąpo ubranych Hiszpanek. Od środy zdążyły zaprezentować swój bardzo szeroki repertuar. Niekiedy tańczą w jednej grupie, innym razem dzielą się na dwie mniejsze. Czasem na boisku pojawiają się z rekwizytami. Wcześniej instruują spikera, które utwory muzyczne i w jakiej kolejności mają zostać zagrane.
Choć dziewczyny wyglądają jakby świetnie się bawiły (same utrzymują, że tak jest) to jednak za ich uśmiechami i perfekcyjną choreografią kryją się hektolitry wylanego wcześniej potu.
- Ćwiczymy po osiem godzin dziennie, a przynajmniej połowę tego czasu spędzamy na piasku. Myślę, że trenujemy ciężej od niejednego siatkarza - z uśmiechem ocenia Diaz.
Efekty tej tytanicznej pracy nie idą jednak na marne. Świadczą o tym zachwyty publiczności. Przynajmniej jej męskiej części.
Baw się z nami w Wygraj Ligę! Wygraj 20 000 zł!