Sport.pl

Anelka: To Domenech powinien się wstydzić

mk, PAP
2010-08-06 , aktualizacja: 06.08.2010 07:39
A A A Drukuj
RPA 2010. Thierry Henry wchodzi na boisko na Nicolasa Anelkę w meczu z Urugwajem Fot. OLEG POPOV REUTERS RPA 2010. Thierry Henry wchodzi na boisko na Nicolasa Anelkę w meczu z Urugwajem
Piłkarz Chelsea Londyn Nicolas Anelka mocno skrytykował byłego selekcjonera reprezentacji Francji Raymonda Domenecha. Napastnik, który w trakcie mistrzostw w RPA został wyrzucony z kadry, powiedział, że to trener powinien się wstydzić, a nie piłkarze.
SERWISY
Anelka został odesłany do domu w trakcie mistrzostw, po tym jak w niecenzuralnych słowach skrytykował szkoleniowca w przerwie przegranego 0:2 meczu z Meksykiem. Na drugi dzień reszta piłkarzy zastrajkowała i odmówiła treningu.

- To on powinien się wstydzić - powiedział piłkarz na łamach francuskiego dziennika "France Soir".

- Największy żal mam o to, że nie dostałem szansy gry na pozycji, na której najlepiej się czuję. Jeśli natomiast trener chciał wzmocnić inną formację niż atak, to powinien postawić na kogoś innego. Po prostu popełnił błąd przy ustalaniu składu i nie miał odwagi się do tego przyznać - dodał Anelka.

- Usłyszałem, że zabrakło mi szacunku dla trenera. Jednak nie szanuję kamikadze. Jeśli Domenech chciał się zabić, to niepotrzebnie ciągnął nas ze sobą na dno - obrazowo tłumaczył napastnik The Blues. - Chciałbym jedynie, aby Domenech powiedział światu, co naprawdę do niego powiedziałem - podkreślił.

Nie wygrywając żadnego meczu na mistrzostwach świata w RPA reprezentacja Francji - wicemistrz świata z 2006 roku - zajęła ostatnie miejsce w grupie A. Anelka natomiast zamierza wytoczyć proces dziennikowi "L'Equipe" za zniesławienie. To ta gazeta opisała sprzeczkę pomiędzy trenerem i piłkarzem.

Domenecha po mistrzostwach świata zastąpił były piłkarz reprezentacji Francji Laurent Blanc.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się