Dzień rozpocznie maraton kobiet z Karoliną Jarzyńską. Przed południem zobaczymy też dwóch Polaków w walce o finał rzutu dyskiem i półfinały z udziałem czterech naszych sztafet.
Prawdziwe emocje zaczną się popołudniu. Od 18.00 walczyć będzie trzech tyczkarzy, od 18.30 dwóch kulomiotów a o 19.35 Lewandowski i Kszczot pobiegną w finale na 800 metrów. Spośród pań w finałach zobaczymy Małgorzatę Trybańską w trójskoku i Karolinę Tymińską, kończącą rywalizację w siedmioboju.
Maraton kobiet, finał
Początek: 10.05, Startuje: Karolina Jarzyńska
Porównując rekordy życiowe, Polka ma szanse na miejsce w drugiej dziesiątce. Najlepsze rywalki biegają maraton o parę minut szybciej.
Rzut dyskiem mężczyzn, eliminacje
Początek: 10.10 (grupa A), 11.40 (grupa B) Startują: Przemysław Czajkowski i Piotr Małachowski
Z odległością dającą miejsce w finale (63,50) Małachowski nie powinien mieć problemów. Szanse ma też 21-letni Czajkowski, który w tym roku ustanowił rekord życiowy odległością 64,42.
4x100 mężczyzn, półfinały
Początek: 10.15
Polacy pobiegną w biegu z Wielką Brytanią i Francją. Te dwie sztafety są raczej poza zasięgiem, ale trzecie miejsce też da awans do finału.
4x100 kobiet, półfinały
Początek: 10.45
Polki miały ogromnego pecha w losowaniu. W biegu półfinałowym zmierzą się z Brytyjkami, Francuzkami, Rosjankami i Belgijkami. W tej sytuacji, muszą walczyć o jak najlepszy czas. Do finału wejdą po trzy pierwsze sztafety z dwóch biegów i dodatkowo dwie z czasami.
Siedmiobój: skok w dal
Początek: 11.15, Startuje: Karolina Tymińska
Polka po czerech konkurencjach jest 5. i jeśli chce walczyć o medal musi wykorzystać swój atut jakim jest skok w dal. Ma drugi rekord życiowy wśród startujących.
4x400 mężczyzn, półfinały
Początek: 11.20
Wielka Brytania i Francja i tu będą poza zasięgiem Polaków. O trzecie miejsce dające automatyczny awans do finału "Lisowczycy" powalczą z Irlandią z Paulem Hessionem w składzie i Ukrainą.
4x100 kobiet, półfinały Początek: 11.50
Jeśli biegną Polki, to oczywiście z Brytyjkami i Francuzkami, a do tego Białoruś i Rosja, co zmniejsza szansę na awans z miejsca do minimum. Jeśli Polki pobiegną szybko, mogą wejść z czasem.
Siedmiobój: rzut oszczepem Początek: 16.15,
Startuje: Karolina Tymińska
Oszczep to pięta Achillesowa Tymińskiej. Najlepsze rywalki mają rekordy życiowe nawet o paręnaście metrów lepsze. Rekord życiowy może przedłużyć szanse na medal.
Skok o tyczce mężczyzn, finał Początek: 18.00,
Startują: Łukasz Michalski, Mateusz Didenkow i Przemysław Czerwiński
Najbardziej doświadczony jest Czerwiński, ale największe szanse na medal ma Michalski. Student medycyny skoczył już w tym roku 5,80. Taka wysokość powinna dać medal.
Pchnięcie kulą mężczyzn, finał Początek: 18.30,
Startują: Tomasz Majewski i Jakub Giża
Faworytem jest Białorusin Andriej Michniewicz, który uzyskał w tym roku ponad 22 metry. Groźni będą też Łotysz Urtans, Niemiec Bartels i drugi z Białorusinów Łyżyn. To z nimi Tomasz Majewski powalczy o medal. Dla Jakuba Giży sukcesem jest dam udział w finale.
110 m przez płotki kobiet, półfinał Początek: 19.05,
Startuje: Joanna Kocielnik
Jeśli Kocielnik marzy o finale, to powinna znacznie poprawić swój rekord życiowy (13,04 s).
Trójskok kobiet, finał Początek: 19.10,
Startuje: Małgorzata Trybańska
Rekord Polski z eliminacji (14,44 metra) daje Trybańskiej dziewiąty wynik wśród finalistek. Jak mówi sama zawodniczka, sukcesem będzie powtórzenie tego rezultatu. Dałoby jej to pewnie miejsce w pierwszej ósemce.
800 metrów mężczyzn, finał Początek: 19.35,
Startują: Marcin Lewandowski i Adam Kszczot
Jeśli bieg będzie szybki, to faworytem staje się Lewandowski. Jeśli tempo będzie wolne, rosną szanse najmłodszego w finale Kszczota, umiejącego dobrze finiszować. Brak choćby jednego medalu będzie sporym rozczarowaniem.
110 m przez płotki kobiet, finał Początek: 20.25,
Startuje: (ewentualnie) Joanna Kocielnik
Samo zakwalifikowane się Polki do finału byłoby olbrzymią niespodzianką.
Siedmiobój: 800 metrów Początek: 20.45,
Startuje: Karolina Tymińska
Polka nie ma sobie w tej konkurencji równych. Pytanie tylko, czy przed nią zachowa szansę na medal. Na dwóch okrążeniach jest w stanie odrobić sporą ilość punktów