Wideo, bramki i skróty z ekstraklasy w serwisie Ekstraklasa.tv »Oba zespoły w tygodniu rywalizowały w europejskich pucharach. I zarówno dla Lecha, jak i dla Jagiellonii nie były to udane występy. Białostoczanie w czwartek przegrali w meczu 3. rundy eliminacji Ligi Europejskiej z Arisem Saloniki 1:2, poważnie redukując swoje szanse na awans. W nieco lepszej sytuacji jest Lech, który ze Spartą Praga walczy o awans do czwartej rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów. Poznaniacy też przegrali pierwsze spotkanie (0:1), ale w rewanżu zagrają przed własna publicznością.
Dla poznaniaków pojedynek o Superpuchar Ekstraklasy będzie znakomitym sprawdzianem przed rewanżem z mistrzem Czech. Trener Kolejorza nie zamierza eksperymentować ze składem, a do Płocka zabiera możliwie najsilniejszy skład.
- Podchodzimy do tego spotkania poważnie i traktujemy je prestiżowo. Chcemy obronić Superpuchar zdobyty przed rokiem i jedziemy do Płocka po zwycięstwo. Zabieram najsilniejszy skład. Paru zawodników jest trochę poobijanych po spotkaniu ze Spartą - Manuel Arboleda czy Grzesiek Wojtkowiak. Nie są to jednak urazy, które wykluczałyby ich absencje w tym spotkani - powiedział na konferencji przedmeczowej Zieliński.
Jak zdradził szkoleniowiec, zmiana nastąpi w bramce. Krzysztofa Kotorowskiego zastąpi Jasmin Burić.
Trener lechitów w czwartek oglądał spotkanie Jagiellonii z Arisem. Jak przyznał, białostoczanie, mimo porażki, zaprezentowali się całkiem przyzwoicie. - Jagiellonia poza początkiem zagrała całkiem poprawne spotkanie. Ale nie jest to jakieś zaskoczenie, bo już wiosną spisywała się bardzo dobrze. Czeka nas naprawdę trudna przeprawa - podkreślił Zieliński.
Piłkarze Lecha tradycyjnie już mogą liczyć na silne wsparcie swoich fanów. Do Płocka wybiera się ich ponad dwa tysiące.
Trener Jagiellonii Michał Probierz zapowiada, że jego zespół zagra z Lechem "prawie w najsilniejszym składzie". Nie wystąpią jedynie ci, którzy mają jakieś urazy (poważniejszych kontuzji w drużynie nie ma) oraz ci, których "trzeba oszczędzać", biorąc pod uwagę ich badania medyczne. Dodał, że mecz o Superpuchar traktuje jako etap przygotowań do rewanżu z Arisem.