Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta15. kolejka. Jagiellonia - Lechia 0:0. Nowak, Pietrowski i Frankowski
Piłkarz Jagiellonii Tomasz Frankowski zdaje sobie sprawę, że faworytem rywalizacji w trzeciej rundzie eliminacyjnej Ligi Europejskiej jest Aris Saloniki, tym bardziej, że klub z Białegostoku debiutuje w międzynarodowych rozgrywkach. Pierwszy mecz w czwartek o 20.45.
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
14. kolejka. Polonia B. - Jagiellonia 1:1. Michał Probierz
- To Aris jest faworytem. Przecież Jagiellonia dopiero debiutuje w europejskich pucharach. Z drugiej strony nie gramy przecież z Realem Madryt i rywal wydaje się być w naszym zasięgu. Na pewno czeka nas ciężki bój - powiedział Frankowski.
Doświadczony napastnik zdaje sobie sprawę, że awans do kolejnej rundy będzie realny, jeśli polski zespół wygra pierwsze spotkanie na własnym terenie. - W rewanżu o zwycięstwo będzie już znacznie gorzej. Musimy wykorzystać atut swojego stadionu - dodał.
Piłkarze Jagiellonii sporo już wiedzą o rywalu, ale dogłębna analiza jego gry czeka ich w środę wieczorem.
- Wiemy już jakim ustawieniem gra grecka ekipa. Trener Michał Probierz na razie wskazał nam mocne strony zespołu. Do nich na pewno należy szybka i wszechstronna gra ofensywna. Siłą napędową drużyny są boczni pomocnicy, a szczególnie groźny wydaje się być Hiszpan Javito. Z tego co wiemy, nieco szwankuje natomiast gra obronna i to będziemy chcieli wykorzystać. Więcej o słabościach dowiemy się w środę wieczorem - ocenił "Franek", który ma za sobą występy w europejskich pucharach w barwach krakowskiej Wisły.