Drugie 50 000 dolarów zapłaci też sam klub. Ani prezydent ani klub nie skomentowali nałożonej grzywny.
Michael Beasley przeszedł do Minnesoty z Miami Heat, które odchudzało budżet płacowy, by zrobić miejsce dla tria Dwayne Wade - Chris Bosh - Le Bron James. Zawodnik wybrany w 2008 roku z drugim numerem w drafcie trafił do Timberwolves za dwa wybory w drugiej rundzie draftu i ekwiwalent pieniężny. To niewygórowana cena, ale z zatrudnieniem Beasley'a wiąże się pewne ryzyko.
Beasley w ciągu dwóch lat został wyrzucony ze zgrupowania debiutantów NBA, ukarany za złamanie zasad w Miami Heat i skierowany na leczenie od uzależnień w klinice w Houston. - Jest młodym i niedojrzałym dzieciakiem, który palił za dużo marihuany, ale powiedział mi, że już nigdy nie będzie - powiedział o nowym zawodniku prezes Minnesoty. Dodał, że ufa mu tak długo, jak długo dotrzyma swojej obietnicy. - On dorasta, ale jeszcze nie dorósł. Niektóre z tych dzieciaków po prostu zasługują na szansę do zrobienia błędów i dorośnięcie - dodał David Kahn.
W ciągu dwóch lat w Miami Beasley notował średnio 14,3 punktu i 5,9 zbiórki na mecz.