Sport.pl

MŚ 2010. Piłkarze reprezentacji Niemiec przeprosili kibiców

Piłkarze reprezentacji Niemiec napisali list otwarty do kibiców, których przeprosili za to, że nie spotkali się z nimi po przylocie z RPA. Tysiące spontanicznie przybyłych osób czekało na lotnisku we Frankfurcie na trzeci zespół świata, jednak piłkarze opuścili budynek innym wyjściem.
Gdy okazało się, że Niemcy nie zagrają w finale mistrzostw świata (przegrali z Hiszpanią 0:1) i stracili szanse na złoty medal, federacja zrezygnowała z organizowania oficjalnego powitania reprezentacji po przylocie z RPA. Mimo to w poniedziałek na lotnisku we Frankfurcie spontanicznie przybyły tysiące kibiców, chcących zobaczyć się z gwiazdami reprezentacji. Na kadrę jednak się nie doczekali. Piłkarze prosto z Airbusa, którym przylecieli z RPA, wsiedli do autobusu i bez obecności kamer i fanów opuścili lotnisko.

We wtorek piłkarze wystosowali list otwarty do kibiców, w którym przepraszają za to, że na lotnisku się nie pojawili i nie spotkali z fanami. "Rozumiemy, że chcieliście jeszcze raz zobaczyć ten zespół po przylocie z RPA. Ale dla nas zrozumiałym jest, że nie chcieliśmy świętować trzeciego miejsca. Ten zespół chce więcej, zarówno dla siebie jak i swoich kibiców" - czytamy w liście.

"Nie chcieliśmy zrobić niczego, by zdenerwować naszych wiernych kibiców" - napisali piłkarze, zdaniem których ich intencje zostały źle odczytane.

Niemcy na MŚ w RPA zajęli trzecie miejsce. W "małym finale" 3:2 pokonali Urugwaj. Zwycięską bramkę w 82. minucie strzelił Sami Khedira.

Piłka z finału MŚ 2010 na aukcji »


Więcej o: