Sport.pl

NBA. Fisher nie przejdzie do Heat, lecz pozostanie w Lakers

PAP, jp
2010-07-13 , aktualizacja: 13.07.2010 09:22
A A A Drukuj
W pierwszym meczu finału ligi NBA LA Lakers pokonali Orlando Magic 100:75 Fot. Jae C. Hong AP W pierwszym meczu finału ligi NBA LA Lakers pokonali Orlando Magic 100:75
Derek Fisher, który 1 lipca zyskał status "wolnego agenta" w lidze NBA, postanowił pozostać w swoim dotychczasowym klubie Los Angeles Lakers, w którym spędził 11 ze swoich 14 ligowych sezonów. 35-letniego koszykarza chciało pozyskać Miami Heat.
Właśnie z "Jeziorowcami" Fisher sięgnął po sześć tytułów mistrzowskich. Poza tym blisko przyjaźni się od 11 lat z liderem zespołu Kobe Bryantem.

- Kobe jest jedyną osobą, której chyba nie potrafię odmawiać. Namawiał mnie bardzo do pozostania w Lakers, chociaż jednocześnie zapewnił, że wesprze mnie w każdej decyzji, jaką podejmę. Chociaż mój klub nie zaoferował mi najbardziej lukratywnego kontraktu, to jednak dla mnie jest on dużo wart z wielu innych powodów - napisał koszykarz na swojej oficjalnej stronie internetowej, potwierdzając, ze zostaje w Los Angeles.

W ostatnich rozgrywkach regularnych wystąpił we wszystkich 82 spotkaniach, odnotowując średnio 7,5 punktu i 2,5 asysty. W fazie play off rzucał 10,3 punktu w meczu i pomógł ekipie Lakers w zdobyciu drugiego z rzędu tytułu w lidze, a 16. w historii klubu.

Od momentu, jak zyskał wolną rękę w poszukiwaniach nowego pracodawcy, stał się jednym z głównych celów działaczy Miami Heat, którzy tworzą swoisty "dream team". Od października w ich barwach będą grały takie gwiazdy, jak najskuteczniejszy zawodnik NBA LeBron James, Dwyane Wade oraz Chris Bosh.

Fisher trafił do Lakers w 1996 roku, ale po ośmiu sezonach przeszedł do Golden State Warriors, którzy po dwóch latach oddali go do Utah Jazz. Tam grał tylko rok i wrócił do Los Angeles.

Woods w Cavaliers ?


Zobacz więcej na temat:

Podziel się