Sport.pl

RPA 2010. Howard Webb w końcu doceniony

Druga wielka impreza w karierze sędziego Howarda Webba zakończy się dużo lepiej niż pierwsza. Na Euro 2008 Anglik wrócił do domu już po fazie grupowej. W RPA poprowadzi najważniejsze, finałowe spotkanie pomiędzy Hiszpanią i Holandią.
0 : 1
Informacje
Mistrzostwa Świata 2010 - Finał
Niedziela 11.07.2010 godzina 20:30
Wyniki szczegółowe
Wynik
Holandia
0
Hiszpania
1
Wygraj mundial! 11 tysięcy dla najlepszego menedżera - zagraj! »

Wybór Webba do sędziowania finałowego meczu na Soccer City jest dowodem uznania pracy arbitra i jego asystentów Darrena Canna i Mike'a Mullarkey'a w ciągu całego turnieju. Dwa lata temu Anglikom poszło znacznie gorzej. O Webbie zrobiło się głośno po tym, jak w meczu pomiędzy Polską i Austrią podyktował rzut karny w doliczonym czasie gry, dzięki któremu gospodarzom udało się wyrównać. Po tym meczu polscy fani byli wściekli na tą decyzję i grozili mu śmiercią.

Co ciekawe, szefowie sędziów na turnieju w Austrii i Szwajcarii nie mieli pretensji do Webba za podyktowanie rzutu karnego. Na filmie dokumentalnym pod tytułem "Zabić sędziego" który powstał podczas Euro 2008 widać, jak trójka sędziowska analizuje decyzje ze spotkania Austria - Polska. Kontrolujący pracę sędziów oficjele UEFA uznali, że decyzja o karnym była prawidłowa. Błąd Webb popełnił jednak... uznając bramkę dla Polaków! W akcji po której padł gol sędzia nie zauważył pozycji spalonej. To właśnie ta decyzja była jedną z przyczyn szybkiego powrotu Webba do Anglii.

Teraz Webb będzie pierwszym angielskim sędzią finału mundialu od 1974 roku, kiedy spotkanie RFN - Holandia prowadził Jack Taylor.

Webb bohaterem "Zabić sędziego"

Film zabić sędziego (w oryginale "Kill The Referee") nakręcił belgijski reżyser Yves Hinant. Dostał od pozwolenie od michela Platiniego na dostęp do arbitrów na każdym kroku. Kamera była w szatni na krótko przed i zaraz po meczu. Hinant mógł też korzystać z nagrań rozmów toczonych przez sędziów na boisku.

Z powodu zamieszania, jakie wytworzyło się wokół Webba, został on głównym bohaterem filmu. Cały obraz rozczarował jednak Platiniego. Prezydent UEFA chciał, by film pokazał atrakcyjność pracy arbitra i zachęcił do uprawiania tego zawodu. Obraz jednak nie spełnił pokładanych w nim nadziei i nie trafił do dystrybucji. Pokazano go jedynie na festiwalu filmowym w Locarno i na Warsaw FilmFest w 2009 roku.

- Na tym filmie widać, że pełniąc obowiązki na wielkich turniejach żyjemy na krawędzi noża - powiedział Webb w sobotę komentując obraz Hinanta. - Jedna decyzja, i wszystkie ambicje i nadzieje zostają ucięte - tłumaczył.



Trwa mundial! Śledź newsy o MŚ 2010 na Facebooku »


Więcej o: