Sport.pl

MŚ 2010. Flagi "Holandia mistrzem" sprzedają się jak świeże bułeczki

Flagi trochę przedwcześnie głoszące, że Holandia została mistrzem świata 2010, znikają z półek w niewiarygodnym tempie. Bardzo szybko sprzedają się też koszulki reprezentacji
Paul de Jager, szef firmy produkującej flagi, mówi, że najpierw musi pojawić się życzenie, żeby potem mogło stać się ono rzeczywistością. Firma postanowiła wyprodukować 2010 specjalnych flag z hasłem "Holland Wereldkampioen 2010" ("Holandia mistrzem świata 2010").

Blisko połowa flag o wymiarach 1x1,5 m zostało sprzedanych w ciągu pierwszej doby, od kiedy trafiły na rynek - tuż po zwycięskim półfinale z Urugwajem.

- Tak, zaryzykowaliśmy, ale pokładamy w tej drużynie wielkie nadzieje - powiedział De Jager.

Flaga ma pomarańczowe tło i jest również przyozdobiona wizerunkiem lwa, na którego składają się nazwiska piłkarzy oraz napisa Oranje Elfta (Pomarańczowa Jedenastka), jak nazywana jest drużyna, a także trenerzy i stadiony, na których grali.

Cena flagi to 18,5 euro. De Jager dopuszcza wypuszczenie drugiej edycji, jeżeli będzie na nią zapotrzebowanie.

Inna firma od poniedziałku sprzedaje swoje mistrzowskie flagi. Do tej pory sprzedało się trzy czwarte zapasów.

- Wszyscy są optymistami, wszyscy wierzą. Drużyna jest dobra, duch jest dobry, dlatego wierzymy - mówi rzeczniczka prasowa.

Dokkumer podjął ryzyko już po pokonaniu Brazylii w ćwierćfinale w zeszły piątek (2:1).

- Podjęliśmy ryzyko. Gdyby drużyna przegrała z Urugwajem, musielibyśmy poddać recyklingowi tysiąc flag.

W cenie 15 euro Holendrzy otrzymują głowę lwa na pomarańczowym tle oraz flagę kraju i słowa "2010 Holland kampioen" ("2010 Holandia mistrzem").

Zamówienia bez przerwy napływają, firma ma nadzieję do niedzieli sprzedać jeszcze pięć tysięcy sztuk. Przedtem sprzedawała ok. 50 sztuk dziennie.

- Holandia wierzy w potęgę umysłu - mówi rzeczniczka prasowa holenderskiego związku detalistów. - Jeżeli wszyscy wierzą, że Holandia będzie mistrzem, to tym mistrzem będzie!

Inne pożądane produkty przed niedzielnym finałem to telewizory, zestawy do grilla i wszelkie ozdoby. Wszystko, co jest pomarańczowe.

Związek detalistów szacuje, że podczas mistrzostw świata zarobi dodatkowe 200 mln euro. To podobno bardzo bezpieczna prognoza.

Pomarańczowa Gorączka rośnie z meczu na mecz, ulice kraju zostały opanowane przez pomarańczowe flagi.

Ludzie ozdabiają pomarańczowymi dekoracjami domy, siebie, dzieci, samochody i rowery.



Więcej o: