Sport.pl

RPA 2010. Cruyff: Nie zapłaciłbym ani grosza za oglądanie takiej Brazylii

2 : 1
Informacje
Mistrzostwa Świata 2010 - Ćwierćfinały
Piątek 02.07.2010 godzina 16:00
Wyniki szczegółowe
Wynik
Holandia
2
Brazylia
1
- Gdzie się podziała magia Brazylii? Piłkarze Dungi grają na mundialu RPA przeraźliwie nudy futbol. Nie zapłaciłbym ani grosza za oglądanie czegoś takiego - prowokuje legenda holenderskiego futbolu, przed piątkowym ćwierćfinałem, w którym Oranjes zmierzą się z Canarinhos
Wygraj mundial! 11 tysięcy dla najlepszego menedżera - zagraj! »

Podejrzewam, że w drodze na mistrzostwa świata ktoś podmienił reprezentacje Brazylii na jakąś inną. Kiedy parzę wstecz pamiętam tak finezyjnych piłkarzy jak Gerson, Tostao, Falcao, Zico albo Socrates. Jak patrzę na oceną widzę samych wyrobników bez krzty finezji jak Gilberto, Melo, Bastos, Julio Baptista czy Ramirez. Rozumiem, że trener Dunga potrzebował też piłkarzy do ciężkiej pracy, że nie mógł przywieźć samych kreatywnych piłkarzy. Ale żeby ani jednego? Gdzie jest reżyser gry, gdzie bajeczni technicznie pomocnicy? - pyta wicemistrz świata z 1978 roku i trzykrotny Najlepszy Piłkarz Europy, którego Holandia uważana jest za najlepszą drużynę w historii jaka nigdy nie została mistrzem świata.

I dodaje, że nie rozumie jak widzowie mogą chcieć oglądać tak grającą Brazylię. - Ja w życiu nie zapłaciłbym za bilet na taką drużynę - zapewnia. - Kibice, którzy przychodzą na mecze Canarinhos, przyzwyczajeni, że ci zawsze grają porywający, świetny technicznie futbol mają prawo czuć się oszukani. Tego lata gra Brazylii w niczym nie jest wyjątkowa. Mają wielce utalentowanych piłkarzy, ale trener każe im grać przede wszystkim defensywnie i siłowo. To wstyd dla Brazylii i wielka szkoda dla turnieju - stwierdził jeden z najwybitniejszych i najbardziej błyskotliwie grających piłkarzy w historii.

Cruyff nie jest też specjalnie zachwycony grą własnych rodaków. - Od Holandii fani także wymagali zawsze czegoś ekstra. Może i "Pomarańczowi" nigdy nie zdołali zdobyć mistrzostwa świata, ale co turniej zachwycali cały świat swoją grą. Na mundialu w RPA cały czar jakim dysponowała Brazylia i Holandia przejęło Chile. To drużyna Marcelo Bielsy grała tu najpiękniejszy i najbardziej bezkompromisowy ofensywny futbol - stwierdził najbardziej sztandarowy przedstawiciel "futbolu totalnego".

Cruyff dodał, że najbardziej podobała mu się gra Hiszpanii i Argentyny, a Leo Messi z kolegami oraz piłkarze Vicente del Bosque są nadzieją na to, że triumf w RPA odniesie jednak piękny futbol. - Tylko w przypadku tych dwóch drużyn widziałem pasję, ryzyko, głód sukcesu i ambicję. W dotychczasowych meczach Messi pokazał tu Więcej umiejętności, inwencji, głodu I stylu niż wszyscy inni zawodnicy razem wzięci! Hiszpanie także w każdym spotkaniu, nawet tym przypadkowo przegranym ze Szwajcarią nie odstąpili od swego ofensywnego stylu, pozostali wierni zasadom. I pokazali, że mają DNA mistrzów świata - stwierdził Cruyff.

I narzekał, że cała reszta grała na mundialu bez stylu, bez filozofii, czy piłkarskiego cerdo. Chyba, że z jednym: "byle nie przegrać". - Dlatego cieszę się, że porażkę odniosły tu drużyny grające wg filozofii "przede wszystkim za wszelką cenę nie przegrać" jak Francja, Włochy czy Anglia. Trzyma się jeszcze tylko Brazylia - powiedział Hlender, który honorowo pełni funkcję trenera reprezentacji Katalonii.

Trwa mundial! Śledź newsy o MŚ 2010 na Facebooku »


Więcej o: