Sport.pl

MŚ 2010. Kontuzja Ledleya Kinga może wykluczyć go z mundialu

Pech selekcjonera Fabio Capello trwa. Ledley King z powodu kontuzji może nie zagrać już na mundialu. To kolejny obrońca w angielskiej kadrze, który ma kłopoty zdrowotne. Wcześniej uraz wyeliminował z turnieju Rio Ferdinanda.
"To czy King ostatecznie zostanie wyłączony z kadry rozstrzygnie się w poniedziałek popołudniu" - poinformowała angielska federacja. Media w Anglii są jednak pewne, że obrońca Tottenhamu na turnieju już nie zagra.

King rozegrał 45 minut w pierwszym mundialowym spotkaniu Anglików z USA. Jego miejsce na środku obrony zajął Jamie Carragher. Pod znakiem zapytania stoi występ gracza Tottenhamu w spotkaniach z Algierią (18 czerwca) i Słowenią (23 czerwca).

W poniedziałek nie trenowali także inni piłkarze: kolejny defensor Ashley Cole (zazwyczaj otrzymuje dodatkowy dzień wolnego ze względu na wcześniejsze kontuzje) i napastnik Wayne Rooney (jeden z Amerykanów kopnął go w kostkę). Oni mieli zajęcia w basenie w Rustenburgu, gdzie Anglicy mają swoją bazę podczas MŚ.

Tuż przed mundialem z kadry włoskiego selekcjonera Fabio Capello, z powodu urazu lewego kolana, "wypadł" inny doświadczony stoper - kapitan drużyny narodowej Rio Ferdinand (Manchester United). Dodatkowo powołany został Michael Dawson (Tottenham Hotspur).

Kiks Greena dał punkt USA


Więcej o: