Sport.pl

Play-off NBA. Red Hot Chili Lakers

ceg
2010-05-28 , aktualizacja: 28.05.2010 12:36
A A A Drukuj
Piłkarz David Beckham i wokalista Red Hot Chili Peppers Anthony Kiedis Fot. DANNY MOLOSHOK REUTERS Piłkarz David Beckham i wokalista Red Hot Chili Peppers Anthony Kiedis
Świetny mecz finału Konferencji Zachodniej NBA, w którym Los Angeles Lakers pokonali Phoenix Suns po rzucie w ostatniej sekundzie, jak zwykle oglądali celebryci z okolic Hollywood. Obok Davida Beckhama siedział Anthony Kiedis z Red Hot Chili Peppers, który przed meczem odegrał z zespołem amerykański hymn.
Bohater meczu Ron Artest
Fot. Michael Chow AP
Bohater meczu Ron Artest
Pau Gasol
Fot. Mark J. Terrill AP
Pau Gasol
SERWISY
Emocjonujące spotkanie wygrali 103:101 Lakers, dzięki trafieniu Rona Artesta w ostatniej sekundzie (zobacz skrót meczu na Zczuba.tv. W serii do czterech zwycięstw obrońcy tytułu prowadzą 3-2. Mecz nr 6 odbędzie się w sobotę w Phoenix.

Mecze Lakers to jednak nie tylko koszykówka, ale także gwiazdorska otoczka. Lista znanych kibiców drużyny z Los Angeles zaczyna się od Jacka Nicholsona, a potem ciągnie bez końca: David Beckham, Charlize Theron, Slash, Sasha Baron Cohen - wymieniać można długo.

W czwartek największymi gwiazdami - poza koszykarzami - byli Red Hot Chili Peppers, którzy przed meczem zagrali amerykański hymn (obejrzyj próbę na Zczuba.tv), a po zwycięstwie Lakers tańczyli na boisku.

Granie hymnów przez różnych muzyków to jedna z tradycji nie tylko NBA, ale wszystkich amerykańskich lig zawodowych - koszykarskie mecze inaugurowali w ten sposób np. Marvin Gaye, Stevie Wonder czy basista Red Hot Chili Peppers Flea, któremu zdarzało się nawet odgrywanie hymnu USA na trąbce.

Gwiazdy na meczu Lakers - Suns (galeria)




Podziel się