Drugie miejsce zajął Włoch Simone Stortoni (Colnago CSF Inox), tracąc do zwycięzcy 30 s, a trzecie Hiszpan Xavier Tondo (Cervelo) - strata 36 s.
Etap rozgrywano w trudnych warunkach atmosferycznych, przy gęstej mgle. Do mety zawodnicy mieli do przejechania stromy, kilkukilometrowy podjazd. Sorensen uciekł z peletonu i samotnie minął linię mety.
Dwaj Polacy, zawodnicy grupy Liquigas, nie znaleźli się w czołowej grupie. Sylwester Szmyd był 76 ze stratą 12.33 do Sorensena, Maciej Bodnar 177. - strata 23.00.
Przed startem do niedzielnego etapu z wyścigu wycofał się jeden z najlepszych sprinterów Włoch Alessandro Petacchi, który w historii swojego udziału w Giro ma na koncie 21 zwycięstw. W tym roku 36-letniemu Włochowi nie udało się zwyciężyć.
Wyniki 8. etapu: 1. Chris Sorensen (Dania/Saxo Bank), czas 4:50.48
2. Simone Stortoni (Włochy/Colnago - CSF), strata 30 s
3. Xavier Tondo (
Hiszpania/Cervelo), strata36 s
76. Sylwester Szmyd (
Polska/Liquigas), strata 12.33
177. Maciej Bodnar (Polska/Liquigas), strata 23.00
Klasyfikacja generalna: 1. Aleksander Winokourow (Kazachstan/Astana), czas 29:01.26
2. Cadel Evans (
Australia/BMC Racing), strata 1.12
3. Vincenzo Nibali (Włochy/Liquigas), strata 1.33
79. Sylwester Szmyd (Polska/Liquigas), strata 44.30
155. Maciej Bodnar (Polska/Liquigas), strata 1:06.11