Sport.pl

F1. Wypadek Lewisa Hamiltona spowodował... kamień

Kamień który utkwił między felgą a oponą bolidu Lewisa Hamiltona jest najprawdopodobniej przyczyną wypadku kierowcy McLarena na ostatnim okrążeniu niedzielnego Grand Prix Hiszpanii.
Zobacz wypadek Hamiltona na Z Czuba.tv »

Hamilton był już bliski ukończenia wyścigu, kiedy pękła lewa przednia opona jego McLarena. Bolid Brytyjczyka wypadł z trasy na trzecim zakręcie, zatrzymując się na barierach ochronnych. Wypadek kosztował Hamiltona nie tylko utratę drugiej pozycji w GP Hiszpanii, ale też w klasyfikacji generalnej.

Szczątki pozostałe z przedniej części bolidu Brytyjczyka zostały odesłane do analiz. Firma Bridgestone dostarczająca opony, zaprzeczyła, żeby wypadek mógł być spowodowany wadą ogumienia. - Pracujemy z McLarenem w celu zrozumienia co dokładnie się stało - powiedział Hirohide Hamashima z Bridgestone.

Według szefa McLarena Martina Whitmarsha, przyczyną wypadku był kawałek gruzu który dostał się między felgę a oponę.

Latające kamienie w Barcelonie

Po kwalifikacjach do GP Hiszpanii Rubens Barrichello zrobił zdjęcia swojego kasku i bolidu. Brazylijczyk był zszokowany zniszczeniami spowodowanymi przez latające kamienie. W wypowiedzi dla "Auto Motor und Sport" Barrichello przyznał, że musiał uważać na swojego Williamsa po silnym uderzeniu w lewą przednią część bolidu. - Musieliśmy nakazać mu, by zwolnił, żeby upewnić się, że nie ma problemu z oponą - przyznał dyrektor techniczny Williamsa Sam Michael.





GP Hiszpanii. Ósme miejsce Roberta Kubicy >


Więcej o: