Podczas finałowego meczu o Puchar Włoch Francesco Totti wyleciał z boiska za brutalne kopnięcie piłkarza Interu. Po meczu powiedział, że Balotelli go prowokował obrażając fanów Romy i to miasto. Po meczu młody zawodnik tłumaczył się : - Nazwał mnie .... czarnuchem-
powiedział Balotelii.W kwietniu tego roku po kłótni z kolegami z drużyny Interu, Mourinho zdecydował, że musi opuścić zgrupowanie, choć wcześniej zawodnik rozmawiał z samym prezydentem Massimo Morattim i obiecał, że nie przysporzy więcej kłopotów.
Przeczytaj jak Mourinho wyrzucił młodego zawodnika ze zgrupowania.Balotelli nie tylko się kłoci z zawodnikami własnego zespołu, ale potrafi przejść do (ręko)czynów. Po jednym z meczów Interu doszło do przepychanki pomiędzy nim a Marco Materazzim.
Innym pomysłem włoskiego zawodnika na zwrócenie na siebie uwagi było założenie w jednym z programów koszulki Milanu.
zobacz tutajW jednym ze spotkań ligowych, gdy po kolejnej jego nieudanej akcji kibice Interu zaczęli na niego gwizdać cisnął o ziemię swojąkoszulką.
Zobacz jak Balotelli rzuca swoją koszulkę .Na boisku to chuligan, poza boiskiem pyskaty buntownik. Rywali złośliwie fauluje, prowokuje, obraża. Po zdobyciu bramki wywiesza język w kierunku obrońcy, którego przechytrzył. Tottiemu z Romy objaśnia, że każdy rzymianin to kawałek g..., i to objaśnia nie w furii wywołanej chwilą wysokiego meczowego napięcia, lecz wielokrotnie, z premedytacją i na zimno. Znakomitszemu partnerowi - Samuelowi Eto'o - niemal wyrywa piłkę z rąk, by strzelić z rzutu karnego, bo akurat uznał, że ochocie się nie oprze. Opowieść o Mario Balotellim -
można przeczytać tutaj.