Sport.pl

NBA. Noah krytykuje Garnetta

PAP, tka
2010-04-19 , aktualizacja: 19.04.2010 07:28
A A A Drukuj
Andrew Bogut i Joakim Noah Fot. Morry Gash AP Andrew Bogut i Joakim Noah
Koszykarz Chicago Bulls Joakim Noah, syn znanego przed laty francuskiego tenisisty Yannicka, uważa, że jeden z gwiazdorów ligi NBA Kevin Garnett gra nie fair. Zawodnik Boston Celtics w meczu z Miami Heat (85:76) wywołał przepychankę i został usunięty z boiska.
Kevin Garnett
Fot. Charles Krupa AP
Kevin Garnett
SERWISY
Boston miał w pierwszym meczu play off ogromne kłopoty z niżej notowaną ekipą z Florydy, która prowadziła już 61:47. "Celtowie" wygrali ostatecznie po nerwowej końcówce. Garnett na 40 sekund przed końcem spotkania uderzył łokciem skrzydłowego rywali Quentina Richardsona, gdy ten przy linii bocznej przechodził nad leżącym Paulem Piercem. Atak Garnetta wywołał przepychankę na parkiecie i przy ławce rezerwowych Heat.

Koszykarz został ukarany dwoma przewinieniami technicznymi i musiał opuścić parkiet. Władze ligi nie wykluczają dyskwalifikacji przynajmniej na jedno spotkanie.

- On nie gra fair. Jest facetem od brudnej roboty. Zawsze używa łokci. Jedna rzecz to rywalizacja, a druga to walka bez opamiętania. On robi to z wyrachowaniem, intencjonalnie, ma nieczyste zamiary - powiedział Noah o zachowaniu Garnetta, choć sam nie należy do aniołków.

W grudniu minionego roku został ukarany grzywną w wysokości 15 tys. dolarów za rzucenie piłki w trybuny w czasie meczu z Toronto Raptors. Piłka boleśnie uderzyła jednego z fotoreporterów. Zdarzały mu się też kłótnie z sędziami.

Od wygranej play-off zaczęli Orlando Magic »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się