- W drugiej serii przeżywali¶my hu¶tawkę nastrojów. Od euforii po skoku Kamila Stocha, po załamanie wynikiem Łukasza Rutkowskiego. Łukasz na pewno nie miał dobrych warunków, ale to do końca nie usprawiedliwia tak krótkiego skoku. Medal był na wyci±gnięcie ręki i należało po niego sięgn±ć - powiedział obecny w Planicy Mikuła.
- Rutkowski był po konkursie trochę załamany. Miał ¶wiadomo¶ć, że po jego skoku drużyna straciła szanse na medal. Inna sprawa, że nie miał szczę¶cia. Będ±cy po nim Fin został zdjęty z belki, może sędzia powinien też wstrzymać Łukasza? - zastanawiał się sekretarz generalny PZN.
Mikuła nie przewiduje zmian w sztabie szkoleniowym. - Łukasz Kruczek ma umowę o pracę i my¶lę, że nie zostanie ona wypowiedziana. Powinien dostać jeszcze rok szansy. Bardzo dobrze układa się współpraca Adama Małysza z Hannu Lepistoe. Obaj chc± j± kontynuować. Prezes Tajner rozmawiał już z fińskim trenerem i podpisanie nowego kontraktu to chyba będzie formalno¶ć.
W niedzielnym konkursie drużynowym M¦ w Planicy Polska zajęła czwarte miejsce.
Jeden z najkrótszych skoków w całym konkursie oddał w drugiej serii Rutkowski.