Czwartą porażkę z rzędu w hokejowej lidze NHL ponieśli San Jose Sharks i stracili szansę na objęcie prowadzenia w Konferencji Zachodniej. W piątek ulegli na wyjeździe 3:4 Calgary Flames; prowadzenie w tabeli utrzymali Chicago Blackhawks.
Na Wschodzie na czele są Washington Capitals, którzy mają osiem punktów przewagi nad rywalami z Zachodu i są na dobrej drodze, by zostać najlepszą drużyną fazy zasadniczej.
Mecz w Calgary rozpoczął się mocnym uderzeniem gospodarzy. Po dwóch tercjach prowadzili 4:1. Ciekawie zrobiło się pod koniec spotkania, kiedy podopieczni Brenta Suttera znacznie się rozluźnili. Goście wykorzystali okazję i zdołali zdobyć jeszcze dwie bramki, ale zabrakło im czasu, by doprowadzić do wyrównania.
- Górę wzięły emocje. Zbyt szybko uwierzyliśmy w zwycięstwo, na szczęście potrafiliśmy utrzymać rezultat do końca i to się liczy - skomentował trener Flames Brent Sutter
Wyniki:
Columbus Blue Jackets - Minnesota Wild 4:2
Calgary Flames - San Jose Sharks 4:3
Edmonton Oilers - Detroit Red Wings 3:2 (po karnych)
Anaheim Ducks - New York Islanders 5:4 (po dogrywce)