Ciepłe, wytrzymałe i wygodne - takie mają być siedziska na nowym stadionie Legii Warszawa. W czwartek pierwsze zamontowano na trybunie północnej. Trzy trybuny mają być gotowe na początek następnego sezonu, czwarta na wiosnę przyszłego roku.
W listopadzie 2008 r. widzowie popularnej "Żylety" po meczu ze Śląskiem Wrocław powyrywali na pamiątkę krzesełka z trybuny, która kilka dni później zaczęła być burzona. W czwartek, na dwa dni przed meczem ze... Śląskiem Wrocław zaczęto montować nowe siedziska. Cała operacja ma potrwać ok. dwa miesiące. A już od nowego sezonu kibice będą mieli do dyspozycji trzy nowe trybuny. Czwarta ma być gotowa na wiosnę przyszłego roku.
Kibice zasiądą na takich samych składanych krzesełkach jakie są zamontowane na Alianz Arena w Monachium i na pekińskim Ptasim Gnieździe. Docelowo ma ich być ok. 31 tys. W pierwotnym wariancie zakładano, że na części trybuny północnej powstaną miejsca stojące dla najbardziej zagorzałych kibiców. Stadion mógłby wtedy pomieścić ok. 33,5 tys. osób, ale zgodnie z obowiązującym prawem na meczu piłki nożnej wszystkie miejsca muszą być siedzące.
Nowy stadion Legii będzie zupełnie inny od istniejącego do tej pory. Widoczność z każdego punktu jest wyśmienita. Na trybunach nie będzie ścisku. Działącze Legii podkreślają niespotykany do tej pory na polskich stadionach komfort oglądania meczu. Za miesiąc ruszy kampania marketingowa, która ma zachęcić warszawiaków do przyjścia na stadion. Główny nacisk zostanie położony na bezpieczeństwo. - To stadion, który umożliwi nam zapewnienie komfortu i bezpieczeństwa każdemu kibicowi - twierdzi prezes Legii Leszek Miklas.