Puchar Polski. Wisła wciąż bez gola. Remis z Lechią

kd
2010-03-17 , aktualizacja: 17.03.2010 19:46
A A A Drukuj

17.03.2010, godzina 17:15

Lechia Gdańsk

  • na żywo
Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta
Henryk Kasperczak, który prowadził Wisłę w pierwszym meczu po powrocie do Krakowa, nie odmienił zespołu. W pierwszym meczu 1/4 finału Pucharu Polski Lechia bezbramkowo zremisowała w Gdańsku z Wisłą. Niemoc krakowian trwa. Wiosną jeszcze nie strzelili gola.

Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta
SERWISY
Po słabym meczu Lechii udało się zremisować z Wisłą choć krakowianie mieli kilka okazji na strzelenie gola. Paweł Brożek wyraźnie stracił jednak łatwość zdobywania goli. W podbramkowych sytuacja uderzał niedokładnie, a gdy sam podawał, robił to niecelnie.

Nowatorskim pomysłem Kasperczaka, było wystawienie Piotra Brożka na lewej pomocy, a na lewej obronie, gdzie ten grał u Macieja Skorży, zastąpił go Junior Diaz. Piotr kilka razy ładnie rozegrał piłkę z bratem, ale dużego zagrożenia lewym skrzydłem nie stwarzał.

W ataku Lechii zagrał Tomasz Dawidowski. Pomocnik kilka lat spędził w Krakowie, ale wtedy głównie leczył kontuzję. We wtorek też nie zagrażał bramce Wisły. Zwykle ataki gospodarzy kończyły się niedokładnym zagraniem. Lechia nie oddała żadnego celnego strzału w tym meczu.

Dwóch stoperów Wisły obejrzało żółte kartki. Ponieważ dla Marcelo i Arkadiusza Głowackiego były to drugie upomnienia w Pucharze Polski, zabraknie ich w rewanżu.

Tak relacjonowaliśmy mecz:

Przed meczem: W ciągu zaledwie sześciu dni piłkarze Lechii Gdańsk aż trzykrotnie będą mieli okazję sprawdzić, czy ponowne zatrudnienie w Wiśle trenera Kasperczaka było dobrym posunięciem. Po raz pierwszy biało-zieloni zmierzą się z Wisłą już w środę w pierwszym meczu 1/4 finału PP. W sobotę w Krakowie (na stadionie Hutnika) drużyny spotkają się w lidze, a trzy dni później na tym samym obiekcie odbędzie się rewanż PP.


1 min. Kasperczak niewiele zmienił w składzie z Wisły. Od pierwszej minuty gra Bułgar Christow, w ostatniej chwili kupiony w zimowym okienku transferowym. Na lewą pomoc został przesunięty Piotr Brożek, a jego miejsce na lewej obronie zajął Junior Diaz


8 min. Wisła atakuje. Dobrze z rzutu rożnego dośrodkował Jirsak, Marcelo powalczył w powietrzu, piłka trafiła pod nogi Christova, ale jego strzał był bardzo niecelny


11 min. Mecz toczy się głównie w środku boiska. Obu druzynom ciężko przychodzi przedstoanie się pod pole karne przeciwnika. Dużo jest niedokładnych podań i strat.


15 min. Bardziej składna akcja Wisły. Sobolewski traci jednak piłkę przed polem karnym Lechii. Dośrodkowanie Kirma łapie Kapsa


16 min. W odpowiedzi dobra akcja Lechii. Dośrodkowanie z prawej strony i Pawełek w ostatniej chwili zdejmuje piłkę z głowy napastnika rywali.


27 min. Wisła cześciej jest przy piłce, ale jeszcze nie potrafi stworzyć sobie dobrej okazji. Przed momentem bracia Brożkowie prawie strzelili gola. Piotr trefił jednak w bramkarza, a Paweł nie potrafił oddać celnego strzału. Podanie do Piotra było bardzo ładne, ale potem Lechia nie potrafiła wybić piłki.


34 min. Paweł Brożek już biegł z piłką na bramkę, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej. Chyba jej nie było. Bo z pułapką ofsajdową spóźnił się prawy obrońca.


38 min. Tomasz Dawidowski dziś próbuje strzelić gola Wiśle. Napastnik pod Wawelem spędził kilka lat, ale głównie leczył kontuzję.


41 min. Znów okazja dla Pawła Brożka. Strzelał głową, ale przeszkadzał mu obrońca i piłka nawet nie poleciała w kierunku bramki.


44 min. Ależ okazja dla Wisły. Krakowianie biegli na bramkę we dwóch, ale Paweł Brożek podał Christowowi za plecy. Gdyby podał dokłądniej Bułgar byłby sam na sam z bramkarzem.


45 min. Koniec pierwszej połowy.


46 min. Już grają po przerwie.


49 min. Groźna kontra Lechii. Gdańszczanie rozciągnęli akcję na skrzydło, ale dośrodkowanie Bąka fatalne. Wyrzucił piłkę na aut bramkowy.


54 min. Pablo Alvarez spróbował strzału z dystansu. Uderzył celnie, ale niestety zbyt lekko i Kapsa wyłapał ją bez trudu.


61 min. Kaczmarek ładnie podał do Laizansa. Łotysz pięknie przyjął piłkę, był już przed bramką, ale sędzia dopatrzył się spalonego.


67 min. Sobolewski podał niedokłądnie do wychodzącego na pozycję Pawła Brożka. Niedokładności jest w tym meczu mnóstwo, z obu stron. Lechia ma coraz więcej miejsca na połowie Wisły, ale ostatnie podanie zwykle jest niedokładne.


73 min. Świtna akcja braci. Piotr zaskakująco, ponad głowami obrońców, podał do Pawła. Ten jednak uderzył bardzo źle. Słabo i prosto w bramkarza.


75 min. Alvarez do Sobolewskiego. Ten w polu karnym, w powietrzu przyjał sobie piłkę i próbował uderzać. Wołąkiewicz wyprostowaną nogą wybił mu piłkę. Było to niebezpieczne, ale sędzia nakazął grać dalej. Sprzed pola karnego strzelał Łobodziński i jego strzał obronił Kapsa.


78 min. Żółta kartka dla Laizansa za uderzenie w twarz Juniora Diaza.


83 min. Kontra Wisły. Łobodziński jednak zamiast biec prosto na bramkę, czekał aż jego koledzy wbiegną w pole karne. Gdy wbiegli w pole karne dośrodkował fatalnie.


90 min. W ostatnich minutach sytuacji podbramkowych brak. Jest dużo kopania po nogach.


90 min. + 2 Okazja dla Lechii. rzut wolny pośredni na polu karnym Wisły.


90 min. + 3 Dawidowski uderzył w mur. Wczesniej sędzia uznał, że bramkarz Wisły chwicił piłke po podaniu od obrońcy. Chyba niesłusznie bo wiślak wypijał piłkę napastnikowi.


Koniec meczu


Zobacz więcej na temat:

Podziel się