Sport.pl

NBA: Szczęśliwa trzynastka Mavericks

PAP,qm
2010-03-11 , aktualizacja: 11.03.2010 10:44
A A A Drukuj
Fot. Bill Kostroun AP
Koszykarze Dallas Mavericks wygrali trzynasty mecz z rzędu w lidze NBA, tym razem pokonali u siebie 96:87 New Jersey Nets. 20 punktów i dziewięć asyst zaliczył w ekipie gospodarzy Jason Kidd, w latach 2001-2008 zawodnik Nets.

Fot. Eric Gay AP
SERWISY
Jeszcze w drugiej kwarcie wydawało się, że Mavericks nie będą mieli zbyt wiele do powiedzenia z najsłabszą drużyną ligi. Goście prowadzili bowiem różnicą aż 18 punktów. W trzeciej kwarcie zawodnicy z Dallas zagrali jednak znakomicie, zwłaszcza w defensywie, wygrywając tę część meczu 31:15.

- Byliśmy mocniejsi w obronie niż rywale, zachowaliśmy również większą czujność - podkreślił trener Mavericks Rick Carlisle.

Najwięcej punktów w ekipie pokonanych zdobył Devin Harris - 21. Nets pozostali zdecydowanie najgorszą drużyną ligi - do tej pory odnieśli zaledwie siedem zwycięstw i przegrali aż 57 meczów. Bilans Mavericks to 45 zwycięstw i 21 porażek.

Niesamowitą serię kontynuują koszykarze Memphis Grizzlies. Na własnym parkiecie spisują się przeciętnie, ale za to w halach rywali prezentują się znakomicie. W środę wygrali siódmy kolejny mecz na wyjeździe, ustanawiając przy okazji rekord klubu.

Tym razem nadspodziewanie gładko pokonali faworyzowaną drużynę Boston Celtics 111:91. "Celtowie", liderzy Atlantic Division (bilans 40-23), zagrali znacznie poniżej oczekiwań.

- Najbardziej zadowolony byłem w momencie, gdy okazało się, że do końca spotkania pozostały tylko dwie minuty. To była jedyna dobra informacja tego dnia - przyznał ironicznie trener gospodarzy Doc Rivers, który nie ukrywał rozgoryczenia postawą Celtics.

Najwięcej punktów dla jego drużyny zdobyli Ray Allen i Rajon Rondo (po 17), a dla Grizzlies - Rudy Gay (28).

Po zwycięstwie w Bostonie Grizzlies mają bilans 34-31, co w dalszym ciągu nie daje im miejsca w fazie play off. Na razie w Konferencji Zachodniej drużyna Memphis zajmuje dziewiąte miejsce.

Najskuteczniejszym zawodnikiem środowej serii meczów był David West (33 pkt), ale jego drużyna New Orleans Hornets uległa na wyjeździe Oklahoma City Thunder 83:98.

West nie miał praktycznie żadnego wsparcia ze strony kolegów. Kolejny na liście najskuteczniejszych zawodników Hornets - Marcus Thornton - zdobył zaledwie 11 pkt. W ekipie "Szerszeni" z powodu kontuzji nie grają jednak najlepsi zawodnicy, Chris Paul i Peja Stojaković.

Najwięcej punktów dla zwycięzców zdobył Kevin Durant - 29.

Specjalny serwis NBA na Sport.pl »


Podziel się