Fot. MINDAUGAS KULBIS APDavid Logan prowadzi grę Prokomu
Wieczorny mecz z Unicają Malaga, kończący fazę TOP 16, będzie setnym występem Asseco Prokomu Gdynia w prestiżowej Eurolidze. Koszykarze mistrza Polski, którzy są już pewni pierwszego w historii awansu do ćwierćfinału, zagrają bez presji, ale zapowiadają, że motywacji im nie zabraknie.
- Problemów z motywacją i koncentracją, które ostatnio nam się przydarzały w polskiej lidze, nie będzie, choć nie ma już presji wyniku. Chcemy dobrze się bawić, wygrać na zakończenie fazy TOP 16 i godnie uczcić setny mecz w Eurolidze. Zagramy dla siebie i dla kibiców" - powiedział PAP środkowy Asseco Prokomu Gdynia, Adam Hrycaniuk.
W Maladze polski zespół wygrał 70:50. - Nie oglądaliśmy jeszcze tego spotkania na wideo. Mamy swoje procedury niezależnie od rangi meczu. W czwartek przed południem będzie ostatni trening rzutowy i przypomnienie tego, co wydarzyło się w Maladze" - wyjaśnił.
Hiszpanie, którzy byli losowani do grupy G z silnego, drugiego koszyka, zajmują ostatnie miejsce w tabeli.