Mecz we Florencji miał niecodzienny przebieg. W pierwszym spotkaniu Bayern wygrał dzięki golowi strzelonemu ze spalonego. Tym razem, choć nie miał szans na zwycięstwo z doskonale grającymi gospodarzami, strzelił dwa gole które zapewniły mu awans.
Arsenal w pierwszym meczu przegrał 1:2 i był wyraźnie gorszy od Porto. W rewanżu niepodzielnie panował na boisku. Szczególnie zapada w pamięć bramka Samira Nasriego, który zdobył gola nic nie robiąc sobie z trzech obrońców z Portugalii.
Manchester nie dał szans Milanowi. Goście mieli dwie okazje do zdobycia gola. Strzelali Ronaldinho i Beckham. Ale bohaterem wieczoru był strzelec dwóch goli Wayne Rooney.
Sensacja w Madrycie! Miralem Pjanić w 75. minucie strzelił gola na wagę remisu, awansu Lyonu i być może zwolnienia trenera Realu Manuela Pellegriniego. Bez najcenniejszego klubowego trofeum w tym roku pozostanie Cristiano Ronaldo, który strzelił gola, ale to nie wystarczyło do awansu.