Ekstraklasa.tv: Zobacz kompromitującą porażkę Legii » Te ustalenia to efekt spotkania szkoleniowca Legii z właścicielem klubu Mariuszem Walterem, przewodniczącym Rady Nadzorczej Pawłem Kosmalą oraz prezesem Zarządu Leszkiem Miklasem. Po niedzielnej porażce 0:1 z Odrą Wodzisław burza na Łazienkowskiej była potworna, zdenerwowanie nikomu nie minęło, a cierpliwość w gabinetach najważniejszych osób jest na ostatecznym wyczerpaniu. Nikt nie przyjął absolutnie żadnych tłumaczeń fatalnego wyniku i bardzo słabej gry drużyny. Porażka została uznana za kompromitację, tak samo jak mówienie, że wiosną Legia odrobiła trzy punkty do Wisły - wygrała z Cracovią, podczas gdy mistrzowie Polski przegrali oba spotkania w tej rundzie. Wygrana z Odrą dałaby warszawianom awans na pierwsze miejsce. A tak zespół Urbana wciąż traci do Wisły Kraków dwa punkty i w tabeli dogonił go poznański Lech.
Jeśli przewaga Wisły nad Legią będzie wynosić pięć-szęść punktów - Urban może pożegnać się z posadą jeszcze w trakcie rundy. A jednym z kandydatów na tymczasowego trenera podobno jest Stefan Białas - w latach 70-tych świetny obrońca klubu.
To już nie pierwsze takie ultimatum dla Urbana. Po dziesięciu kolejkach Legia traciła do Wisły siedem punktów i zajmowała czwarte miejsce w tabeli. Zespół Urbana wygrał jednak sześć z ostatnich spotkań (w tym z mistrzami Polski w Sosnowcu) i, choć rundę skończył z pięcioma punktami straty, to trener posadę uratował.
Ale na Łazienkowskiej mają już dość nie tylko słabych wyników, ale i słabej gry. Przede wszystkim z drużynami z dołu tabeli - Legia wygrała z Wisłą, Lechem, Ruchem i Bełchatowem, a punkty straciła z Odrą (16. miejsce, sześć punktów w dwóch meczach), Polonią Warszawa (15., dwa w jednym), Piastem (14., dwa w jednym) i Zagłębiem (13., dwa w dwóch). W sześciu spotkaniach zdobyła sześć punktów. Na 18. I tego właściciele mają serdecznie dość - dlatego, jeśli nic się nie zmieni, kary (zgodne z regulaminem) mogą posypać się również na piłkarzy. Np. za brak zaangażowania.
W sobotę Legia gra w Bytomiu z Polonią, która wiosną zdobyła punkt w dwóch spotkaniach. Warszawianie muszą ta wygrać.