Sport.pl

Siatkówka. Nawrocki o kontuzjach: To nie powinno dziwić

Katarzyna Biernacka, Reprezentacja.net
2010-03-08 , aktualizacja: 08.03.2010 13:22
A A A Drukuj
Daniel Castellani i Jacek Nawrocki Fot. Ma3gorzata Kujawka / AG Daniel Castellani i Jacek Nawrocki
- Czasami tak się zdarza, że pomimo tego, że dmuchamy na zimne, dbamy o zawodników, staramy się zapewnić im doskonałą opiekę medyczną, to te kontuzje się odnawiają. Nie powinno to oczywiście dziwić, bo nasi zawodnicy są mocno eksploatowani przez cały rok i praktycznie nie mają czasu na leczenie - mówi trener Skry Jacek Nawrocki.
SERWISY
Skra praktycznie przez cały sezon boryka się z kontuzjami. W jednym z wywiadów stwierdził Pan, że nad klubem ciąży swoiste fatum.

Jacek Nawrocki: Czasami tak się zdarza, że pomimo tego, że dmuchamy na zimne, dbamy o zawodników, staramy się zapewnić im doskonałą opiekę medyczną, to te kontuzje się odnawiają. Nie powinno to oczywiście dziwić, bo nasi zawodnicy są mocno eksploatowani przez cały rok i praktycznie nie mają czasu na leczenie. To zdecydowanie nie sprzyja procesowi treningowemu i układaniu gry.

We wtorek Skra wylatuje do Włoch, by w Modenie i Treviso rozegrać spotkania sparingowe z tamtejszymi ekipami. Jakie cele szkoleniowe chce Pan zrealizować podczas tego wyjazdu?

Przede wszystkim jest to element naszych przygotowań do finalnej części sezonu. Chcemy sprawdzić kilka wariantów gry. Chcemy też skonfrontować się z inną siatkówką innym stylem gry. Każdy nowy przeciwnik to nowe wyzwania i doświadczenie. Te sparingi mają służyć głównie doskonaleniu gry w zakresie techniki i taktyki.

Jak będzie wyglądało tournee Skry po Półwyspie Apenińskim?

We wtorek lecimy do Trevsio i tam w godzinach popołudniowych zagramy sparing z Sisley'em. Po tym meczu przenosimy się do Modeny i następnego dnia mamy trening i grę kontrolną. W czwartek z Modeną zagramy już oficjalny mecz. Przylatujemy do Polski w piątek i zostajemy już w Warszawie, gdzie będziemy się przygotowywać do meczu z Politechniką.

Jesteśmy już po pierwszych spotkaniach play off 6. Ligi Mistrzów. Na razie bliżej awansu do Final Four w Łodzi są: Trentino BetClic, Hypo Tirol Innsbruck, Dynamo Moskwa. Wygląda na to, że waszym potencjalnym rywalem w półfinałach będą właśnie Rosjanie.

Wynik meczu Dynama Moskwa z Olimpiakosem, który padł w Rosji jeszcze niczego nie przesądza. Trzeba poczekać na rewanż. Jak widać po poprzednich rundach stać te zespoły na niespodzianki i nie podejmuję się w tej chwili wyrokowania w kwestii naszego półfinałowego rywala.

A z kim wolałaby pan zagrać?

To nie ma znaczenia. Oba zespoły są bardzo mocne. Każda z tych drużyn dysponuje indywidualnościami i bardzo interesującym systemem gry.

Więcej w serwisie Reprezentacja.net »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się