Sport.pl

Bundesliga. Pierwsza porażka Bayeru w tym sezonie

mk, PAP
2010-03-07 , aktualizacja: 07.03.2010 21:19
A A A Drukuj
Bayer Fot. INA FASSBENDER REUTERS Bayer
Piłkarze Bayeru Leverkusen ponieśli pierwszą w tym sezonie ligową porażkę. W niedzielnym meczu 25. kolejki ekstraklasy Niemiec ulegli na wyjeździe broniącemu się przed spadkiem FC Nuernberg 2:3.
Ostatni dnie były niepomyślne dla popularnych "Aptekarzy". W poprzedniej kolejce zremisowali bezbramkowo z FC Koeln i stracili pozycję lidera, a teraz ulegli FC Nuernberg. W tabeli zajmują dopiero trzecie miejsce.

Piłkarze z Leverkusen przegrywali po godzinie gry już 0:3. Wprawdzie później zdobyli dwa gole (jednego z nich - najskuteczniejszy strzelec Bundesligi Stefan Kiessling), ale na nic więcej nie było ich stać.

- Obudziliśmy się za późno. Próbowaliśmy do końca robić wszystko, co w naszej mocy, ale nie daliśmy rady - przyznał pomocnik Bayeru i reprezentacji Niemiec Toni Kroos.

Liderem Bundesligi pozostał Bayern Monachium, który w sobotę zremisował na wyjeździe z FC Koeln 1:1.

Bramkę dla FC Koeln zdobył strzałem z rzutu wolnego z 25 metrów niechciany w Bayernie Lukas Podolski. Urodzony w Gliwicach piłkarz miał podwójną satysfakcję: przez trzy lata w Monachium przeważnie "grzał ławę", a dla FC Koeln strzelił pierwszego gola od... 1420 minut. Czarna seria, o której będzie chciał jak najszybciej zapomnieć, trwała od 13 września ubiegłego roku.

90 minut w zespole z Kolonii rozegrał Adam Matuszczyk, który w środę zadebiutował w młodzieżowej reprezentacji Polski w spotkaniu z Holandią.

Na drugie miejsce w tabeli awansowali piłkarze Schalke 04, którzy efektownie wygrali we Frankfurcie z Eintrachtem 4:1 i w tabeli zmniejszyli stratę do Bayernu do dwóch punktów.

Hertha Berlin Łukasza Piszczka i Artura Wichniarka powoli żegna się z Bundesligą. Berlińczycy, którzy zamykają tabelę, przegrali w Hamburgu 0:1 po golu Marcella Jansena. Piszczek wybiegł na boisko w podstawowej jedenastce i grał do 75. minuty, a Wichniarek zmienił w 62. minucie Węgra Pala Dardaia.

Do 79. minuty grał Jakub Błaszczykowski w meczu Borussii Dortmund ze swoją imienniczką z Moenchengladbach. Gospodarze odnieśli efektowne zwycięstwo 3:0, w obecności prawie 80 tys. widzów.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się