Bohaterem wieczoru w Quicken Loans Arena był LeBron James, który zdobył 40 pkt, a zespół gospodarzy pokonał Detroit Pistons 99:92. Jego dorobek uzupełniło 13 zbiórek i sześć asyst. Tayshaun Prince uzyskał 23 pkt dla "Tłoków".
W trzeciej kwarcie, przy sześciopunktowym prowadzeniu Pistons, koszykarze obu drużyn i ponad 20 tysięcy kibiców zamarło, gdy w czasie jednej z przerw zasłabł rozgrywający gości Rodney Stuckey.
- Mówiłem coś do Jonasa Jerebki, gdy Rodney próbował mi przerwać, ale nie dokończył zdania. Odwróciłem głowę w jego kierunku i zobaczyłem, jak osuwa się z krzesła na podłogę. Miałem tysiące myśli, nawet tych najgorszych - przyznał trener drużyny z Detroit John Kuester.
Stuckey, jedyny gracz Pistons, który w tym sezonie wystąpił we wszystkich spotkaniach, na noszach został wyniesiony z hali i karetka zabrała go do szpitala. Przytomność odzyskał dość szybko, a zdaniem lekarzy jego stan jest stabilny.
Przerwa w grze trwała 12 minut. Po zakończeniu meczu koszykarze skupili się w dużym kręgu na środku boiska i modlili się za zdrowie kolegi.
Po raz drugi z rzędu przegrali broniący tytułu Los Angeles Lakers. Tym razem w Charlotte z Bobcats 83:98. Gospodarze, których właścicielem jest od niedawna legendarny Michael Jordan, wciąż liczą się w walce o play off i mają najlepszy sezon w historii.
- Wygraliśmy dzięki agresywnej, twardej defensywie" - ocenił trener Larry Brown.
Gracze Bobcats zmusili rywali aż do 20 strat i sprawili, że ich skuteczność rzutów z gry wyniosła nieco ponad 36 procent.
21 pkt dla zwycięzców uzyskał Stephen Jackson, a 26 dla Lakers Kobe Bryant, który jednak trafił tylko 9 z 21 prób i spudłował wszystkie cztery rzuty za trzy punkty.
- Trudny mecz w Miami dzień wcześniej i porażka po dogrywce zostawiły ślad. Zabrakło nam energii, rywale byli szybsi, bardziej żywotni -
przyznał lider "Jeziorowców", którzy prowadzą w tabeli Konferencji Zachodniej.
Wyniki: | Charlotte Bobcats - Los Angeles Lakers | 98:83 |
| Cleveland Cavaliers - Detroit Pistons | 99:92 |
| Philadelphia 76ers - Boston Celtics | 86:96 |
| Toronto Raptors - New York Knicks | 102:96 |
| Washington Wizards - Milwaukee Bucks | 74:102 |
| Atlanta Hawks - Golden State Warriors | 127:122 |
| New Jersey Nets - Orlando Magic | 87:97 |
| Dallas Mavericks - Sacramento Kings | 108:100 |
| Denver Nuggets - Indiana Pacers | 122:114 |
| San Antonio Spurs - New Orleans Hornets | 102:91 |
| Los Angeles Clippers - Oklahoma City Thunder | 87:104 |