PRZEGLĄD PRASY. Krasimir Bałakow, który z reprezentacją Bułgarii zajął czwarte miejsce na mistrzostwach świata w 1994 roku, zdradza w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego", jak pokonać dzisiejszego rywala biało-czerwonych: - Mamy problemy w obronie. Szczególnie przy szybkich atakach rywali nasi defensorzy potrafią się pogubić. Towarzyski mecz z Bułgarią o godzinie 20:30. Relacja Z czuba i na żywo na Sport.pl.
Były gwiazdor reprezentacji, który w swojej karierze bronił barw m.in. VfB Stuttgart oraz Sportingu Lizbona, zapytany o to, jak mają zagrać Polacy, powiedział: - Nie chcę zdradzać naszych słabych stron, ale nie jest tajemnicą, że mamy problemy w obronie. Szczególnie przy szybkich atakach rywali nasi defensorzy potrafią się pogubić, co było też widać w eliminacjach MŚ, gdy w dziesięciu spotkaniach nasza reprezentacja straciła 13 goli.
Bałakow wymienia jednak także mocne strony swojej drużyny narodowej: - Bardzo mocny atak oraz świetni pomocnicy. Mamy Dymitara Berbatowa, Martina i Stiliana Petrowów, Walerija Bożinowa. Z przodu jesteśmy więc naprawdę groźni. Polacy mają świetnych bramkarzy, ale z pomocnikami i napastnikami jest już gorzej. Gdybyśmy połączyli obe drużyny, powstałby naprawdę mocny zespół - żartuje Bułgar.