Sport.pl

Polonia-Warbud gra o awans do Final Four Ligi Północnej - czym są rozgrywki NEBL?

Polonia-Warbud Warszawa w środę stanie przed szansą awansu do Final Four Ligi Północnej. - Czym jest NEBL? Ligą, w której na pierwszym miejscu jest rozwój koszykówki, a zysk schodzi na drugi plan - mówi specjalnie dla "Gazety" komisarz i twórca ligi, mistrz olimpijski z Seulu oraz była gwiazda Golden State Warriors, Seattle SuperSonics, Sacramento Kings i Denver Nuggets Sarunas Marciulionis
Jeśli warszawiacy pokonają dziś w Karczewie Birmingham Bullets - 23 i 24 kwietnia w Wilnie zagrają z Uralem Great Perm, Lietuvos Rytas i BC Ventspils w wielkim finale.

Od czasu występów Mazowszanki-Pekaes Pruszków w półfinale Pucharu Koracza w 1997 r. i gry w ćwierćfinale Pucharu Saporty Zeptera-Śląsk Wrocław i Anwilu Włocławek (dziś włocławianie walczą o półfinał tych rozgrywek) awans Polonii do Final Four byłby największym sukcesem polskiego zespołu w klubowych rozgrywkach. Nie licząc oczywiście pojedynczych sensacyjnych zwycięstw nad europejskimi potęgami, jak wygrana pruszkowian z Benettonem Treviso czy wrocławian z Maccabi Tel Aviv.

NBA w Europie

Liga Północna istnieje już trzeci sezon. Skąd pomysł jej powołania? - Podczas pobytu w USA poznałem osoby odpowiedzialne za marketing NBA. Kiedy z powodu kontuzji byłem zmuszony przerwać swoją karierę zawodniczą zadałem sobie pytanie, dlaczego tak wielkiego przedsięwzięcia jakim jest NBA nie spróbować zbudować od podstaw w Europie? Tu jest przecież ogromny potencjał - mówi "Gazecie" Marciulionis.

- Nie chcę oceniać prac Międzynarodowej Federacji Koszykówki, ale proszę tylko zauważyć ile są warte prawa telewizyjne do pokazywania najlepszego obecnie towaru w Europie jakim jest Euroliga? Tyle ile wynosi płaca niemieckiego koszykarza w NBA... około 15 milionów dolarów. Wstyd o tym mówić, ale obecnie Euroliga jest tak atrakcyjna dla stacji telewizyjnych, że dwóch grających w NBA przeciętnych koszykarzy z Europy zarabia więcej niż prawa do jej pokazywania. Podjęliśmy działania, by wypromować koszykówkę, by zmienić tę sytuację - dodaje komisarz Ligi Północnej.

Marciulionis niechętnie porównuje NEBL do innych europejskich rozgrywek. - Działamy na zupełnie innych zasadach. W naszej lidze kluby nie ponoszą właściwie kosztów związanych z meczami. Fundujemy im przeloty, pobyt, sędziów... Dla klubu sam udział w naszych rozgrywkach to już profit. Nie bezpośrednio, ale inwestujemy w kluby. A tym najlepszym, które wystąpią w Final Four oferujemy do podziału 100 tys. dolarów. Naszym założeniem przede wszystkim jest pomoc klubom w polepszeniu ich kondycji finansowej i wizerunku przed kibicami i potencjalnymi sponsorami - mówi.

Podstawą jest stabilność

Skąd pieniądze? - Mamy umowy sponsorskie z różnymi firmami. Na początku zainwestowałem także swoje prywatne pieniądze i wprawdzie w coraz mniejszym stopniu, ale czynię to nadal. Jednak teraz, kiedy już wiadomo, że będziemy jedną z konferencji nowego Pucharu Europy, jestem pewien, że nie będzie to już konieczne - tłumaczy Marciulionis.

Jaka jest przyszłość NEBL? - Od przyszłego sezonu zostanie całkowicie zmieniona formuła europejskich rozgrywek. Będzie tylko prawdopodobnie 24-zespołowa Euroliga i Puchar Europy, którego pierwsza faza będzie rozgrywana w trzech regionalnych grupach: południowej, zachodniej i północnej. NEBL przekształci się w północną konferencję - mówi Marciulionis.

Obecnie NEBL nie jest prywatną firmą należącą do Marciulionis. Decyzje o tym, jakie zespoły są zapraszane do rozgrywek są podejmowane przez federacje zrzeszone w Lidze Północnej. Zarząd ligi tylko nadzoruje poziom rozgrywek, a ten rośnie z każdym sezonem. - Naszym priorytetem nie jest, by w naszej lidze grały już silne finansowo kluby z Włoch czy Hiszpanii. Podstawą jest stabilność klubu. Ten może być mały, ale musi rokować nadzieje na rozwój. Tak jak Polonia Warszawa. Jeszcze dwa lata temu była w drugiej lidze, a obecnie jest czołowym polskim klubem, walczy nawet o mistrzostwo kraju, a dodatkowo ma szanse na grę w Final Four z zespołami z Permu, Wilna i Ventspils - mówi Marciulionis.

Lidze Północnej zarzuca się, że grają w niej słabe zespoły. - To nie do końca prawda. Jest kilka etapów rozgrywek. Najsłabsi odpadają po pierwszym, a w kolejnych do gry dołączają najlepsze zespoły. London Towers grał w Eurolidze, Ural Great Perm gra w Top16 Euroligi, Lietuvos Rytas ma szanse na zdobycie Pucharu Saporty. W grupie, w której walczyła Polonia był Rhein Energy Kolonia, który ma szanse na mistrzostwo Niemiec. Jest CSKA Moskwa. To nie są słabe zespoły. A poza tym działamy dopiero od trzech lat. Przyszłość przed nami - odpiera zarzut .

Trudne czasy

- Dbamy także o prawa telewizyjne do pokazywania naszych meczów - mówi komisarz NEBL.

Ale tak jest głównie w krajach bałtyckich, gdzie nie brakuje sponsorów, mecze są transmitowane przez TV, a na trybunach zasiada po kilka tysięcy widzów. Zainteresowanie meczami Polonii albo klubów angielskich w NEBL nie jest wcale imponujące. Nie ma telewizji chętnej do pokazywania spotkań Ligi Północnej, a i kibiców bardziej interesują mecze ligowe niż te w NEBL.

- Anglia to zupełnie inny rynek dla koszykówki. Choćby były tam mecze mistrzostw świata czy igrzysk olimpijskich to i tak nie wzbudziłyby chyba zbyt wielkich emocji. Sportem numer jeden jest piłka nożna, numer dwa... piłka nożna, a numer trzy też piłka nożna. Ale są tam ludzie zaangażowani w koszykówkę. Próbują rozkręcić zainteresowanie tym sportem, pracują z młodzieżą. I my chcemy w tym pomóc. A Polska? Wiem, że teraz są w ogóle dość trudne czasy dla koszykówki w polskiej telewizji. Ale Polonia staje się coraz lepszym klubem. Może w przyszłym sezonie sponsorzy zachęceni dobrymi występami w NEBL przekażą większe pieniądze. W Warszawie są też siedziby ogólnopolskich telewizji. Myślę, że i one zainteresują się pokazywaniem meczów Polonii - mówi Marciulionis.

Czy Polonia może być pewna zaproszenia do Ligi Północnej, będącej już jedną z konferencji Pucharu Europy, w przyszłym sezonie? - To będzie decyzja polskiej federacji, ale mam nadzieję, że zostanie wzięta pod uwagę opinia NEBL. Polonia zasługuje na miejsce w tych rozgrywkach - odpowiada komisarz NEBL.

Dzisiejszy mecz z Birmingham Bullets Polonia-Warbud rozegra w Karczewie. Początek o godz. 19.