Trener reprezentacji USA w koszykówce Mike Krzyzewski kategorycznie odrzucił możliwość pracy w New Jersey Nets. Prasa spekulowała, że po ewentualnym kupieniu klubu przez rosyjskiego miliardera Michaiła Prochorowa będzie on chciał zatrudnić znanego szkoleniowca.
- On jest Rosjaninem, prawda? Myślicie, że chciałby zatrudnić u siebie Polaka? Ze mną nikt się nie kontaktował, ale myślę, że bez trudu będę w stanie powiedzieć "niet" - zapewnił Krzyzewski.
Znany trener wiele razy był kuszony ofertami z NBA, ale od 1980 roku pozostaje wierny drużynie Duke, z którą trzy razy wygrał ligę NCAA, a dziewięć razy wystąpił w finale. Pod jego wodzą gwiazdy NBA zdobyły złoty medal igrzysk olimpijskich w Pekinie. Krzyzewski pochodzi z Chicago i ma polskie korzenie.