Sport.pl

Liga siatkarzy ma coraz lepszych obcokrajowców. Antiga to artysta

34-letni Stephane Antiga to najlepszy obcokrajowiec, jaki kiedykolwiek grał w Polsce. Kto wie, może nawet najlepszy siatkarz w historii naszych zawodowych rozgrywek. Dlaczego tak rzadko czołowej lidze europejskiej trafiają się perełki?
W piątkowym hicie ligi Skra Bełchatów, pięciokrotny z rzędu mistrz kraju, zmierzyła się z Jastrzębskim Węglem. Do dwóch złotych medali poprowadził bełchatowian Francuz Stephane Antiga, w tym sezonie wciąż niedościgniony lider nie tylko w swoim zespole, ale i całej lidze. Zza jego pleców coraz częściej wygląda Rosjanin Paweł Abramow, który w świetnym stylu zapewnił w ubiegłym tygodniu jastrzębianom pierwszy w historii Puchar Polski. Jak wypadli, stając oko w oko?

Wygrany 3:1 przez Skrę piątkowy pojedynek dowiódł, że numerem 1 wciąż jest Antiga. W dwóch setach odnotował niespotykaną dotąd 100-procentową skuteczność we wszystkich elementach. Jego znakomitą dyspozycję potwierdziły statystyki - czegokolwiek się dotknął, czynił to perfekcyjnie. Abramow nie miał dnia, nie zamieniał już każdego ataku w punkt, kilka razy dał plamę w przyjęciu.

- Nawet nie warto wracać do tego pojedynku, bo musiałbym powiedzieć dużo złego o Abramowie - opowiada Wojciech Drzyzga, ekspert Polsatu Sport i Sport.pl. - Wystarczy spojrzeć do statystyk - Francuz wypadł rewelacyjnie. Tak jak Skra pobiła Jastrzębie dynamiką i szybkością, tak Antiga pobił w tych elementach Abramowa. Szkoda, że stanęli naprzeciw siebie w tym terminie, bo Jastrzębie nie było do tego gotowe, a Skra odpoczywała.

Początki obcokrajowców w zawodowej lidze siatkówki były marne. Sprowadzano zawodników mniej niż średnich, którzy brali coraz większe pieniądze. Teraz też zagranicznym siatkarzom płaci się dużo (kluby z czołówki płacą im od 125 do 250 tys. euro), ale są to gracze, którzy wnoszą naprawdę wiele. Z obcokrajowców występujących w tym sezonie pięciu zdecydowanie wyróżnia się w swoich zespołach. Oprócz Antigi i Abramowa kibiców zachwycają grający w Resovii brazylijski rozgrywający Rafael Redwitz oraz białoruski przyjmujący Aleh Akhrem. W Zaksie Kędzierzyn Koźle w kolejnym sezonie błyszczy nietuzinkowy słowacki reżyser gry Michal Masny.

Na drugim biegunie są ci, których ściągnięto w ostatniej chwili do uzupełnienia składu. Drzyzga: - Nawet nie chce mi się wspominać o Turku, z którym Jastrzębie rozwiązało właśnie kontrakt, czy Brazylijczyku, który pojawia się czasem w barwach Wielunia. Obcokrajowiec, który nie gra w szóstce, jest dla mnie tak słaby, że powinno się go w ogóle sprowadzać. Takie transfery uznaję za żart.

Drzyzga przypomina też siatkarzy, na których wcześniej wyrzucono mnóstwo pieniędzy, m.in. niemieckiego weterana z Jadaru Radom Marco Liefke czy Brazylijczyka ze Skry Alexa Damiao.

Ale byli też świetni zawodnicy. Obok wspomnianych wcześniej gwiazd obecnego sezonu kibicom bardzo podobała się gra Bułgara Plamena Konstantinowa i Francuza Guillaume'a Samiki (obaj Jastrzębie).

Dlaczego naprawdę gwiazdy tak rzadko wybierają Polskę? - Przestrzegam przed samouwielbieniem - ostrzega Drzyzga. - Mamy piękną oprawę, większość meczów jest w telewizji, ale to nie oznacza, że poziom naszej ligi jest zawsze bardzo dobry. Kiedyś kluby brały średnich obcokrajowców, bo nie było ich stać na dobrych Polaków. To była prawda o naszych zagranicznych transferach. Na szczęście się to zmienia, ale nie jesteśmy ligą, do której gwiazdy by lgnęły. Jeszcze nie jesteśmy.



Czołówkę obcokrajowców ocenia Wojciech Drzyzga

- Ze względu na ich różne role nie sposób uszeregować ich od najlepszego - mówi ekspert Polsatu Sport i Sport.pl. Na pewno jednak Antiga wybija się ponad resztę, takiego zagranicznego siatkarza nasze liga nie miała i długo może nie mieć.

Antiga, 34 lata, przyjmujący

Abramow, 31 lat, przyjmujący

Akhrem, 27 lat, przyjmujący

Masny, 31 lat, rozgrywający

Redwitz, 30 lat, rozgrywający

Stephane Antiga (Francja, Skra Bełchatów, 34 lata, przyjmujący)

Gracz kompletny z pełnym doświadczeniem, wysoką kulturą sportową - co nie jest bez znaczenia - dający drużynie wsparcie we wszystkich elementach. Antiga jest wart tyle złota, ile waży. Niesamowicie skromny, nigdy nie pokazał zniecierpliwienia, złośliwości, gwiazdorstwa. Powinien grać w Polsce tak długo, jak tylko to możliwe. Zresztą on sam powie dość, bo nie będzie chciał zejść poniżej swojej wysokiej formy. Szukanie dziś dla niego zastępcy jest poprawianiem dobrego. Jest niewielu graczy na świecie takich jak on. Może tylko brazylijskie gwiazdy Giba, Dante, ale więcej nie widzę...
Liczby Antigi
10 meczów, 34 sety, 97 punktów (średnia 8,1 na mecz). Zagrywka: 148 serwów, 5 asów (0,15 na set), 6 błędów, efektywność zagrywki -0,01. Przyjęcie: 132 przyjęć, 14 strat pkt po przyjęciu, 28 złych przyjęć, 44 bardzo dobrych, efektywność przyjęcia 0,25. Atak: 153 próby, 85 punktów, 8 straconych punktów, 19 razy zablokowany, skuteczność ataku 55,6. Blok: 0,21 na set.

Michal Masny (Słowacja, Zaksa Kędzierzyn, 31 lat, rozgrywający)

Rozgrywający z "charakterkiem" w dobrym znaczeniu tego słowa. Choć wywodzi się z kraju, który siatkarską potęgą nie jest, osiągnął klasę europejską. Szanują go wszyscy rywale - za solidność, niebagatelną improwizację. Rzadko miewa duże wahania formy. Z mankamentów muszę wspomnieć o jego słabych warunkach fizycznych (182 cm wzrostu), ale potrafi to nadrobić w innych elementach - w zagrywce i obronie.
Liczby Masnego
11 meczów, 37 setów, 16 punktów (średnia 1,5 na mecz). Zagrywka: 133 serwów, 3 asy (0,08 na set), 17 błędów, efektywność zagrywki -0,11. Blok: 0,19 na set.

Aleh Akhrem (Białoruś, Resovia, 27 lat, przyjmujący)

Wszechstronny z dobrymi warunkami fizycznymi, nietypowy jak na wschodnią szkołę siatkarską. Zdecydowanie na plus wychodzą mu elementy ofensywne, nieco gorzej w obronie oraz bloku. Jego technika ataku przy wykorzystaniu swoich parametrów fizycznych (skoczność i dynamika) sprawia, że jest nie do zatrzymania. Zamiast dwa miejsca, jak to mają w naturze siatkarze ze Wschodu, potrafi znaleźć w boisku siedem punktów, w które spokojnie i pewnie może trafić.
Liczby Akhrema
12 meczów, 42 sety, 184 punkty (średnia 15,3 na mecz). Zagrywka: 142 serwy, 10 asów (0,24 na set), 32 błędy, efektywność zagrywki -0,15. Przyjęcie: 208 przyjęć, 17 strat pkt po przyjęciu, 45 złych przyjęć, 76 bardzo dobrych, efektywność przyjęcia 0,31. Atak: 330 prób, 154 punkty, 21 straconych punktów, 32 razy zablokowany, skuteczność ataku 46,7. Blok: 0,48 na set.

Paweł Abramow (Rosja, Jastrzębski Węgiel, 31 lat, przyjmujący)

W pełni dojrzały gracz z wysoką siatkarską kulturą (zachowanie poza boiskiem) odbiegającą od rosyjskich standardów. Obieżyświat, a przez to światowiec, bo umie znaleźć się w każdej sytuacji. Ma swoją filozofię życia, co nie pozostaje bez znaczenia dla jego gry. Sportowo niewiele brakuje mu do największych światowych gwiazd i może już nigdy nią nie zostanie, ale w dziesiątce najlepszych przyjmujących na świecie na pewno się znajdzie.
Liczby Abramowa
11 meczów, 40 setów, 149 punktów (średnia 12,4 na mecz). Zagrywka: 138 serwów, 6 asów (0,15 na set), 19 błędów, efektywność zagrywki -0,09. Przyjęcie: 172 przyjęcia, 18 strat pkt po przyjęciu, 20 złych przyjęć, 74 bardzo dobre, efektywność przyjęcia 0,37. Atak: 261 prób, 132 punkty, 21 straconych punktów, 28 razy zablokowany, skuteczność ataku 50,6 proc. Blok: 0,27 na set.

Rafael Redwitz (Brazylia, Resovia, 30 lat, rozgrywający)

Człowiek ze szkoły brazylijskiej. Nietuzinkowy, u siebie w kraju nie uznany za wybitnego, ale u nas wybitny. Dużo pomaga Resovii, stanowi o jej sile. Podoba mi się jego charyzma, choć czasem zdarza mu się popełniać błędy taktyczne. Świetny technik. W Polsce to jeden z najlepszych rozgrywających, o ile nie najlepszy.
Liczby Redwitza
12 meczów, 42 sety, 16 punktów (średnia 1,3 na mecz). Zagrywka: 145 serwów, 4 asy (0,1 na set), 3 błędy, efektywność zagrywki 0,01. Blok: 0,26 na set.

not. iwan

Więcej o: