Tour de Ski. Zwycięstwo Justyny Kowalczyk

Justyna Kowalczyk wycieńczona morderczym biegiem na Alpe Cermis

Justyna Kowalczyk wycieńczona morderczym biegiem na Alpe Cermis (Fot. GIAMPIERO SPOSITO REUTERS)

Justyna Kowalczyk na ostanim etapie w Val di Fiemme odrobiła stratę do Petry Majdić i wspaniałym finiszem wywalczyła zwycięstwo w zawodach Tour de Ski. Polka wyszła też na prowadzenie w klasyfikacji Pucharu Świata.
Zobacz finisz w wykonaniu Kowalczyk na zczuba.tv »

Przed morderczym biegiem na stoku Alpe Cermis Justyna Kowalczyk traciła do liderującej Petry Majdić 31,4 sekundy, ale po siedmiu kilometrach była tuż za plecami Słowenki.

Fantastyczny atak na stromym podbiegu i udany finisz Polki, na którym nie pozostawiła rywalce żadnych szans, dał jej zwycięstwo w całym turnieju Tour de Ski. Polka wysunęła się również na prowadzenie w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Wyniki biegu na 9 km na dochodzenie:

1. Justyna Kowalczyk (Polska) 36.45,8
2. Petra Majdic (Słowenia) strata 19,6
3. Arianna Follis (Włochy) 1.12,1
4. Aino-Kaisa Saarinen (Finlandia) 1.34,7
5. Kristin Stoermer Steira (Norwegia) 2.08.0
6. Riita-Liisa Roponen (Finlandia) 2.27,0

Wyniki końcowe Tour de Ski:

1. Kowalczyk 2:38.25,7
2. Majdic strata 19,6
3. Follis 1.12,1
4. Saarinen 1.34,7
5. Steira 2.08.0
6. Roponen 2.27,0



Tak relacjonowaliśmy na żywo:

13:05 Justyna Kowalczyk wygrywa Tour de Ski! Polka obejmuje też prowadzenie w Pucharze Świata. Wspaniały finisz, po którym Petra Majdić mogła już tylko oglądać plecy reprezentantki Polski.

13:03 Polka ucieka i zwiększa przewagę! Musi wygrać! 400 metrów do końca.

13:01 Polka wyprzedza Petrę Majdić na stromym podejściu! Do mety tylko 800 metrów!

12:58 Pozostał 1 kilometr do mety. Polka wciąż druga, ale tuż za rywalką. Na razie nie decyduje się na atak.

12:56 Tymczasem z tyłu trwa walka o trzecie miejsce. Aino-Kaisa Saarinen dogania Arianna Follis. Szykują się dwa ekscytujące pojedynki na finiszu.

12:54 Petra Majdić czuje już na plecach oddech Justyny Kowalczyk! Polka jest zdecydowanie mocniejsza od Słowenki. Teraz biegną już razem, ale póki co nie ma miejsca na wyprzedzenie liderki. Tylko 2 sekundy różnicy!

12:52 Zaczyna być naprawdę stromo. Zawodniczki z trudem wspinają się pod górę, ale Kowalczyk coraz bliżej Słowenki.

12:49 Zawodniczki zaczynają wspinać się pod górę. Po przebiegnięciu 6,5 km Justyna Kowalczyk ma 18,8 sekundy straty. 51 sekund za Petrą Majdić jest trzecia Follis.

12:45 Kowalczyk depcze po piętach Słowence, ale na punkcie kontrolnym w odległości 5,6 km od startu przewaga liderki znów lekko wzrasta. Polka traci 27,4 sekundy. Prawie 30 sekund za nią Adriann Follis.

12:43 Polka wciąż goni. Już tylko 24 sekundy straty.

12:38 Punkt kontrolny po 3,5 km. Justyna Kowalczyk już tylko niewiele ponad 26 sekund za liderką! Polka przyspieszyła i ma jeszcze trochę czasu, by zniwelować stratę przed stromym podbiegiem.

12:34 Pierwszy pomiar czasu po 1,7 kilometra na niekorzyść Polki. Kowalczyk traci już 33,6 sekundy, a goniąca ją Follis minimalnie odrabia stratę.

12:32 Na trasie pojawiły się kolejne zawodniczki, w tym Justyna Kowalczyk. Pierwsze 6 kilometrów biegu zapowiada się spokojnie. Dopiero później rozpocznie się mordercza walka na podbiegu.

12:30 Petra Majdić ruszyła na trasę. Zaczęło się!




- Sypie lekki, ale suchy śnieg. Temperatura nieznacznie poniżej zera - mówi dziennikarz "Gazety Wyborczej" i Sport.pl Robert Błoński, który obserwuje zawody na miejscu. - Wszystko rozegra się na podbiegu. Zapowiada się emocjonująca rozgrywka taktyczna pomiędzy trzema zawodniczkami. Różnice pomiędzy Majdić, Kowalczyk i Follis to zaledwie pół minuty.

- Justyna Kowalczyk ochłonęła już po upadku i choć jest lekko potłuczona, dziś czuje się dobrze - mówi Robert Błoński.

Przed biegiem:

W niedzielnym biegu, który jest ostatnim etapem Tour de Ski, Justyna Kowalczyk, specjalistka od podbiegów, na starcie stanie jako druga », a na dziewięciokilometrową wspinaczkę ruszy 31,4 s za Słowenką Petrą Majdić.

W poprzedniej edycji imprezy właśnie w ostatniej części rywalizacji zawodniczka AZS AWF Katowice dała prawdziwy popis swoich sił. Do biegu przystąpiła szósta, a do prowadzącej Finki Virpi Kuitunen traciła niemal trzy minuty. Na mecie ta różnica wynosiła już niecałe półtorej minuty.

Podbieg na Alpe Cermis - ostatnia część w sumie 9-kilometrowego etapu - zaczyna się na wysokości 860 m n.p.m., a kończy na 1290 m n.p.m. Tę różnicę trzeba pokonać na odcinku 3650 m. Największy kąt nachylenia na trasie wynosi 28 proc., najmniejszy - 4 proc. Trudno tam iść pod górę w butach. Na nartach to po prostu niemożliwe. Ześlizgują się.

Justyna Kowalczyk w Tour de Ski (kliknij zdjęcie)





Zobacz także
  • Adam Małysz Małysz: Nastroje przed Olimpiadą mogą być optymistyczne
Skomentuj:
Tour de Ski. Zwycięstwo Justyny Kowalczyk
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje