Tenis. Yanina Wickmayer wygrywa w Auckland. Radwańscy oburzeni

Yanina Wickmayer

Yanina Wickmayer (Fot. KEVIN LAMARQUE REUTERS)

20-letnia Yanina Wickmayer wygrała turniej WTA Tour tenisistek w nowozelandzkim Auckland (pula nagród 220 tys. dolarów). Rozstawiona z numerem trzecim Belgijka w finale pokonała Włoszkę Flavię Pennettę (nr 1.) 6:3, 6:2. - Zupełnie nie rozumiem, dlaczego Wickmayer została dopuszczona do gry - dziwi się Agnieszka Radwańska, nawiązując do unikania przez Belgijkę kontroli antydopingowych.
Wickmayer zagrała w Auckland dzięki tzw. dzikiej karcie. Był to jej pierwszy występ od momentu zawieszenia za trzykrotne uniknięcie kontroli antydopingowych w poprzednim sezonie. Flamandzki związek tenisowy i światowa federacja zdyskwalifikowały ją na rok, ale ich decyzję podważył belgijski sąd i dopuścił Belgijkę do gry. Nastąpiło to jednak dopiero w połowie grudnia, już po terminie zamknięcia listy zgłoszeń do imprezy, więc musiała liczyć na zaproszenie » od organizatorów.

Radwański oburzony...

- Po co są przepisy, sikanie do probówek, skoro i tak można być bezkarnym? - komentował niedawno uniewinnienie Wickmayer Robert Radwański. - Belgijska federacja ją ukarała, potem belgijski trybunał oczyścił, bo uwierzył, że trzy razy zapomniała podać miejsca pobytu przypadkowo. I dziewczyna, cały rok unikająca kontroli, gra dalej - irytował się ojciec » Agnieszki Radwańskiej.

Oburzenie Radwańskiego jest tym większe, że cofnięcie dyskwalifikacji znacznie wzmacnia belgijską kadrę na Puchar Federacji. Będzie mogła zagrać z Polską w Bydgoszczy (6-7 lutego) w pierwszej rundzie Grupy Światowej II rozgrywek o Fed Cup.

... Agnieszka także

- Zupełnie nie rozumiem, dlaczego Wickmayer została dopuszczona do gry - wtóruje ojcu Agnieszka Radwańska. - Została niedawno zdyskwalifikowana za złamanie przepisów antydopingowych. Zamrożenie kary jest dziwne. Ja też muszę podawać miejsce pobytu każdego dnia, też nawiedzają mnie kontrolerzy o dziwnych porach, ale jakoś nigdy nie zapomniałam dopełnić formalności. I to trzy razy! To nie w porządku, że jest nierówne traktowanie. Trudno uwierzyć, że Wickmayer zapomniała - powątpiewa najlepsza polska tenisistka. »

Wynik finału:

Yanina Wickmayer (Belgia, 3) - Flavia Pennetta (Włochy, 1) 6:3, 6:2

Pasjonujący finał, Clijsters lepsza od Justine Henin »


Zobacz także
  • Agnieszka Radwańska WTA Sydney. Agnieszka Radwańska wygrywa na otwarcie sezonu, teraz Safina
  • WTA Brisbane. Kim Clijsters pokonała Justine Henin w pasjonującym finale
  • Roger Federer ATP Dauha: Federer przegrał w półfinale z Dawidienką

Najnowsze informacje