Sport.pl

Haye docenił Adamka, ale walczyć nie chce

Tomasz Adamek kilka dni temu publicznie wyzwał na pojedynek nowego championa wagi ciężkiej federacji WBA Davida Haye. Choć pomysł ten spodobał się wielu kibicom boksu na całym świecie, sam popularny ?Hayemaker? póki co nie myśli poważnie o próbie sił z pięściarzem z Gilowic.
- Szczerze mówiąc, to widziałem tylko jedną walkę Adamka. To był jego pojedynek z Gołotą, w którym wyglądał bardzo dobrze. Widziałem też najciekawsze fragmenty jego walki z Cunninghamem, gdzie również świetnie się zaprezentował.- docenił w jednym z wywiadów klasę "Górala" Haye.

Anglik dodał jednak, że do konfrontacji z Polakiem raczej mu niespieszno:

- Jeśli Adamek dalej będzie podążał tą drogą i wygra z kilkoma dobrymi nazwiskami, to zobaczymy. Ważne, aby amerykański i brytyjski rynek czuły zapotrzebowanie na tę walkę. To dla nas bardzo ważne. Z tego co wiem, to żadna jego walka nie była pokazywana na Wyspach.

Wygląda więc na to, że droga do starcia Adamka z Haye'm może okazać się dłuższa niż chcieliby tego fani boksu nad Wisłą. Tym bardziej, że urodzony w Londynie pięściarz twierdzi, iż poza braćmi Kliczko nie widzi dla siebie teraz wyzwań w kategorii ciężkiej, a w najbliższym czasie zgodnie z wolą federacji WBA czeka go, planowana wstępnie na przełom marca i kwietnia, obowiązkowa obrona tytułu z Johnem Ruizem.

Wałujew: Adamek? Za mały. Z karzełkami już nie walczę