Wicemistrzynie Polski rozpoczęły mecz od celnych rzutów za trzy punkty w wykonaniu Sydney Spencer. Ze względu na świetną obronę gorzowskiego zespołu Francuzkom trudno było odrobić straty. Po skutecznych atakach za dwa punkty Agnieszki Kaczmarczyk, Julii Dureiki i Samanthy Richards, KSSSE AZS PWSZ wygrał pierwszą kwartę 16:7.
W drugiej części Francuzkom wciąż brakowało skuteczności w ataku. Dopiero po zmianie stron punktować zaczęły Carson oraz Miyem i Kaltsidou, które były najskuteczniejszymi zawodniczkami ekipy z Bourges. Jednak zdołały one zniwelować przewagę gorzowianek tylko do dziesięciu punktów (49:39).
To pierwsze zwycięstwo gorzowianek w Eurolidze. Ich atutem w środowym meczu była przede wszystkim defensywa. - Przez 19 lat kariery trenerskiej jeszcze nie udało mi się wygrać meczu zdobywając tylko 49 punktów. Ale dziś defensywę, którą sobie wymyśliłem, dziewczyny zrealizowały w 100 procentach. Jednak, by zwyciężyć we Francji, musimy grać lepiej w ataku - skomentował trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski.
- Rozpoczęłyśmy Euroligę od trzech przykrych porażek, ale dziś pokonałyśmy mistrza Francji i to jest niesamowite uczucie - dodała kapitan zespołu Justyna Żurowska.
- Jesteśmy rozczarowane. Nie wiedziałyśmy, że będzie tak ciężko. Zbyt łatwo pozwoliłyśmy naszym przeciwniczkom na zdobycie przewagi i nie zdołałyśmy już odrobić strat - powiedziała środkowa Bourges Basket Emmeline Ndongue.
KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. - Basket Bourges 49:39 (16:7, 18:13, 5:10, 10:9KSSSE AZS Gorzów Wlkp. - Sydney Spencer 12, Samantha Jane Richards 12, Justyna Żurowska 6, Agnieszka Kaczmarczyk 6, Julia Durejka 5, Ludmiła Sapowa 4, Izabela Piekarska 4, Katarzyna Dźwigalska 0.
Bourges Basket - Endene Miyem 11, Styliani Kaltsidou 11, Essence Carson 9, Paoline Salagnac 5, Emmeline Ndongue 3, Katarina Manic 0, Jennifer Digbeu 0, Ilona Burgrova 0.