Sport.pl

MMA. Andrzej Wawrzyk stawia na "Pudziana"

Już 11 grudnia dojdzie do walki o podobnej randze do tej bokserskiej, którą stoczyli Andrzej Gołota i Tomasz Adamek. Na ringu MMA zmierzą się bokser Marcin Najman i strongman Mariusz Pudzianowski.
11 grudnia podczas 12. edycji gali mieszanych sztuk walki z cyklu "KSW" Mariusz Pudzianowski zmierzy się z Marcinem Najmanem. Ostatni pogromca Najmana z ringów bokserskich Andrzej Wawrzyk większe szanse na zwycięstwo w grudniowej potyczce daje strongmanowi.

- Wydaje mi się, że powinien wygrać Mariusz.- mówi młodzieżowy mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBC- Nie widzę w ogóle Najmana w parterze z Mariuszem. Według mnie jedyna jego szansa leży w tym, że od razu w pierwszej rundzie rzuci się do tego swojego cepowania i któryś z jego cepów dojdzie do szczęki Mariusza. Ciężko mi jednak powiedzieć cokolwiek o wytrzymałości Pudzianowskiego na ciosy , bo nie można go było nigdzie zobaczyć w jakiejkolwiek walce.

- Z drugiej trudno powiedzieć, czy jeśli walka potrwa więcej niż trzy minuty, to Mariusz poradzi sobie kondycyjnie ze swoją masą mięśniową- kontynuuje pięściarz grupy Bullit KnockOut Promotions.- Wydaje mi się, że, by wyprowadzać uderzenia przy jego masie, trzeba mieć naprawdę bardzo dużą wydolność.

- Z tego co zauważyłem z walki z Marcinem, to on nie ma czym uderzyć, bije raczej delikatnie. To bardziej jest macanie niż boksowanie. Jeśli Najman chciałby przewrócić Mariusza, musiałby trafić idealnie czysto na brodę, bo do prawdziwego ciosu z wagi ciężkiej to mu bardzo daleko - odpowiada zapytany o siłę ciosu Najmana Wawrzyk. - Co mógłbym poradzić Mariuszowi? Zadać prawidłowy lewy-prawy i dziękuję.- kończy z uśmiechem popularny "Guliwer"

Andrzej Wawrzyk i Marcin Najman spotkali się w ringu w kwietniu 2008 roku- przez techniczny nokaut w 2. rundzie zwyciężył wówczas Wawrzyk.

Mamed Khalidov » odniósł sensacyjne zwycięstwo


Więcej o: