Tadeusz Nowicki kapitanem reprezentacji w Pucharze Davisa

Wiadomości są dwie: dobra i mniej dobra. Dobra to taka, że kapitanem reprezentacji w Pucharze Davisa został znakomity przed laty tenisista Tadeusz Nowicki.
Ta gorsza jest taka, że szczebel rozgrywek, gdzie obecnie przebywa polska drużyna, III Grupa Strefy Euro-Afrykańskiej, nie jest, wbrew mniemaniu niektórych, szczeblem ostatnim. Można spasć jeszcze piętro niżej.

Ostatnie wielkie chwile polski zespół przeżywał na początku lat 90. zeszłego stulecia, gdy mecz z Anglią na Legii dawał nawet awans do grupy światowej. Dziś w klasyfikacji ITF, Międzynarodowej Federacji Tenisa, Polska zajmuje 56. miejsce. Jest za nią jeszcze blisko sto innych drużyn, ale są to w istocie mało znane z tenisa kraje, jak Antyle Holenderskie, Filipiny, Jamajka.

Szukanie drogi w górę zaczęło się od konkursu na kapitana zespołu, do PZT wpłynęło około 10 ofert, co oznacza, że nie należy wątpić, będzie lepiej i trzeba w to wierzyć. Tadeusz Nowicki, który wygrał ten konkurs, od blisko 20 lat jest trenerem w Bochum, jako jedyny polski szkoleniowiec prowadzi zespół tenisowej Bundesligi. Gdy był jeszcze zawodnikiem, zdobywał pięć razy tytuł mistrza Polski, 24 razy wystąpił w Pucharze Davisa. W 1971 na Roland Garros doszedł do 1/8 finału. Ma na koncie zwycięstwa nad Borgiem, Nastase, Kodeszem i Lendlem.

Kapitan w Pucharze Davisa to funkcja nieco magiczna, bo gry tenisistów poprawić się w krótkim czasie nie da, ale wzmocnić ducha tak. - Mam wrażenie, że polskim graczom brakuje ostatniego kroku, żeby zrobić zawodową karierę, a w tym może pomóc dobrze ustawiony pucharowy zespół - mówi Nowicki.

Polski zespól zagra w maju na kortach Arki w czwórmeczu z Cyprem, Macedonią i Tunezją.

Skomentuj:
Tadeusz Nowicki kapitanem reprezentacji w Pucharze Davisa
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje