Sport.pl

Adamek: Z leszczami bić się nie będę

Tydzień po walce z Andrzejem Gołotą Tomasz Adamek snuje plany na przyszłość i myśli o kolejnych walkach. Kto będzie jego przeciwnikiem? - Nie odrzucę żadnej walki, jeśli tylko rywal będzie miał nazwisko. Bo ja z leszczami nie będę się bił - zapowiada "Góral" w rozmowie z dziennikiem "Polska The Times".
Wbrew niektórym opiniom ludzi zajmujących się boksem Adamek uważa, że jest już przygotowany, aby toczyć pojedynki w wadze ciężkiej. Według pięściarza z Gilowic nie zmieni tego nawet fakt, że Andrzej Gołota ani przed walką, ani podczas niej nie darzył go sportowym respektem. - Na pewno mnie zlekceważył. On mnie lekceważył przez trzy ostatnie lata. Dopiero, gdy zadzwonił do Ziggiego Rozalskiego, przestał o mnie mówić "wielki mistrz". W ogóle nic nie powiedział na mój temat. Mam nadzieję, że wreszcie uznał moją klasę, bo do tej pory mocno ze mnie kpił - uważa bokser.

Adamek zdradził też, co odpowiedział Marioli Gołocie po tym, jak ta kazała mu po walce opuścić narożnik jej męża. - Powiedziałem, że pani mecenas nie powinna się tak odzywać. Co zrobić. Słoma jej z butów po tej walce wylazła. Ale ja jej wybaczam. Kobietom trzeba wybaczać - wyznał bokser.

Pięściarz czuje się pewnie, o czym świadczy chęć walki tylko z najlepszymi zawodnikami wagi ciężkiej, choćby z Rusłanem Czagajewem, czy Davidem Hayem - Jeśli pojawią się propozycje walk z takimi rywalami, nie odrzucę ich. Tak jak nie odrzucę żadnej innej, jeśli tylko rywal będzie miał nazwisko. Bo ja z leszczami nie będę się bił. Moim celem są pojedynki na pay-per-view. Żeby to osiągnąć, muszę bić wielkie nazwiska - oznajmił Adamek, który może stoczyć też pojedynek z Royem Jonesem jr. Nie oznacza to jednak, że Polak musiałby znów bić się w kategorii cruiser. - Roy chce się ze mną bić, ale w ciężkiej. Walka z Hopkinsem ma być dla niego ostatnim starciem w niższej kategorii. - mówi Adamek.

Bokser nie chciał się wypowiedzieć, czy Andrzej Gołota powinien zakończyć karierę. - To jego problem. Ja wiem, że jeśli będę miał już tyle pieniędzy, że po ostatniej walce nie będę musiał iść do pracy, zrezygnuję.

Na luty Adamek ma wstępnie zarezerwowaną salę Prudential Center w Newark, gdzie najprawdopodobnie stoczy następny pojedynek.

Adamek w ciężkiej jak Tyson i Holyfield jeśli nie zatraci atutów
105 - 107 kg Adamka. Najwięksi będą padać na deski z hukiem!