Sport.pl

Hit Premier League. Balony na murawie, maski na trybunach

Zacięta rywalizacja pomiędzy kibicami Manchesteru United i Liverpoolu osiągnęła apogeum podczas meczu obu drużyn na Anfield. Przed pierwszym gwizdkiem na boisko poleciały nadmuchiwane piłki, na trybunach zaś zasiedli kibice "Czerwonych Diabłów" w maskach Erica Cantony.
Tak relacjonowaliśmy na żywo »

Balony są przytykiem do ostatniego spotkania The Reds z Sunderlandem. Po strzale Darrena Benta futbolówka odbiła się od wrzuconej na murawę piłki plażowej, zmyliła Pepe Reinę i wpadła do bramki, zapewniając jednobramkowe zwycięstwo "Czarnym Kotom".

15 lat temu po zremisowanym 3:3 spotkaniu pomiędzu MU a Liverpoolem, fani drugiej z tych drużyn wywiesili transparent ''Au revoir, Cantona. Wróć, kiedy będziesz miał 18 tytułów''. I Cantona na Anfield powrócił. Kibice Manchesteru, który w zeszłym sezonie zdobył swoje 18 mistrzostwo, przyjechali na stadion The Reds w maskach przedstawiających legendarnego Francuza.