Sport.pl

Mielcarski: Egoiści Legii kontra niesamowity Peszko

- Ciężko wskazać faworyta. Największy problem Legii, czyli nieskuteczność, wynika z tego, że każdy napastnik gra przede wszystkim dla siebie. Lech gra nierówno, dobre mecze przeplata słabymi, ale ma Sławomira Peszko - o hicie Ekstraklasy Legia - Lech opowiada Grzegorz MIelcarski, ekspert Canal+
Największy problem Legii, czyli nieskuteczność, wynika z tego, że każdy napastnik gra przede wszystkim dla siebie. Zaczyna się od Chinyamy, który - gdyby podawał lepiej ustawionym kolegom - byłby napastnikiem kompletnym. A to skończony egoista. Mam dlań szacunek za gole zdobyte w nieprawdopodobnych sytuacjach - jak w Gliwicach z linii końcowej - ale ile nerwów kosztuje Iwańskiego, Gizę czy Radovicia jego nonszalancja i brak podań w sytuacjach, w których aż o nie się prosi?

Mięciel, Szałachowski i Paluchowski też grają - z różnych względów - głównie dla siebie. Każdy chce pokazać, że to on zasługuje na występy w ataku i kiedy tylko dostaje piłkę, od razu strzela. Byle poprawić statystyki, byle zaistnieć. Nie ma takiej współpracy jak między Małeckim a Brożkiem w Wiśle, Grosickim i Frankowskim w Jagiellonii, Rengifo i Lewandowskim w Lechu czy Podstawkiem oraz Trzeciakiem w Polonii Bytom. Żaden chyba trener ligi nie żongluje napastnikami tak jak Janek Urban. Ich nieskuteczność wynikała z egoizmu.
Legia - Lech: Tylko zwycięstwo! Porażka i remis to zbyt wielka strata do Wisły


Ciężko wskazać faworyta, w jednym z portali postawiłem na zwycięstwo Legii, choć... nie do końca mam przekonujące argumenty, że na pewno wygra. Spodziewam się otwartego meczu i wielu sytuacji podbramkowych. Lech gra nierówno, dobre mecze przeplata słabymi. Jego piłkarze również. Wilk potrafi błysnąć, a potem zniknąć na pół godziny i zastanawiać się, co robi na boisku. Ale już Peszko robi na mnie duże wrażenie. To taki pół pomocnik, pół napastnik, może grać i w ustawieniu 4-4-2, i 4-3-3. Strzela, dogrywa piłkę, wykonuje rzuty wolne i jest szybki, Środkowi pomocnicy Lecha Injac i Bandrowski nie potrafią zagrać niekonwencjonalnie szybkiej piłki bez przyjęcia. Legia, jeśli chce wygrać, musi wreszcie pokazać, że ma mocną pomoc nie tylko na papierze.

"Chinyama to nie jest wielki piłkarz" - sprawdź, kto tak uważa  >


Więcej o: