Sport.pl

El. MŚ 2010. Koncert Madonny zniszczył murawę

Działacze piłkarscy z Bułgarii obawiają się w związku ze stanem murawy na stadionie narodowym przed sobotnim meczem eliminacji mistrzostw świata przeciwko Czarnogórze. Nawierzchnia boiska jest w katastrofalnym stanie po zeszłotygodniowym koncercie Madonny.
- To haniebne - powiedział dyrektor sportowy bułgarskiej federacji Nasko Sirakow. - Mamy w końcu narodowy stadion czy nie?

Wszystko wskazuje na to, że mecz 8 grupy eliminacyjnej z Czarnogórą Bułgarzy rozegrają na boisku daleko odbiegającym od standardów międzynarodowych.

- Mecz z Czarnogórą był zaplanowany z półtorarocznym wyprzedzeniem, a teraz administratorzy obiektu skarżą się na zbyt krótki czas na przygotowanie murawy - irytuje się trener Bułgarów, Stanimir Stoilov. Koncert Madonny odbył się na stadionie zaledwie tydzień przed meczem.

- Organizatorzy w ogóle nie mieli pomysłu jak zabezpieczyć murawę, nawierxzchnia jest kompletnie zniszczona - powiedział Stoilov. - Nie ma na niej trawy, powinnismy pozwać ich za zbrodnie przeciw piłce - dodał.

Bułgaria jest na trzecim miejscu w grupie ósmej, z ośmioma punktami w sześciu meczach. Wyprzedzają ją Włochy i Irlandia.

Prawdopodobny skład na mecz z Irlandią Północną »