Franciszek Smuda trenerem Zagłębia Lubin

Prezesi KGHM Polska Miedź SA mieli dość kompromitujących wyników Zagłębia Lubin i zatrudnili Franciszka Smudę - jednego z najdroższych i najlepszych polskich szkoleniowców.
Beznadziejna gra piłkarzy Zagłębiu Lubin doprowadziła do wściekłości szefów KGHM Polska Miedź SA, firmy która jest stuprocentowym właścicielem zespołu. Po czterech ligowych porażkach i kompromitującej klęsce z amatorskim Piastem Kobylin w Pucharze Polski szefowie kombinatu mieli dość. I to oni zażądali od działaczy Zagłębia natychmiastowego odsunięcia Andrzeja Lesiaka i doprowadzili do zatrudnienia Franciszka Smudy, jednego z najbardziej znanych polskich szkoleniowców.

Zagłębie zaliczyło najgorszy start w ekstraklasie w swojej historii - przegrało cztery mecze, straciło aż 13 bramek i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Rozmowy z Smudą trwały dwa dni. W piątek szkoleniowiec pojawił się w Lubinie i co znamienne właśnie w siedzibie KGHM Polska Miedź SA podpisał kontrakt z Zagłębiem.

- Jesteśmy zwolennikami podejmowania racjonalnych decyzji i właściwego sposobu wydawania pieniędzy. Dzisiaj jedyną słuszną decyzją było zatrudnienie trenera, którego doświadczenie i wyniki mogą przywrócić naszą drużynę na właściwe miejsce - tłumaczył Maciej Tybura, wiceprezes KGHM-u.

Smuda obejmie drużynę od 1 września. W niedzielnym spotkaniu przeciwko Arce Gdynia lubiński klub poprowadzi 25-letni Marcin Broniszewski, asystent zwolnionego Andrzeja Le siaka.

Jeszcze do czwartku głównym kandydatem do pracy w Lubinie był Bogusław Kaczmarek, gdyż działaczy Zagłębia nie było stać na Smudę. Jednak szefowie miedziowego kombinatu uznali, że dla poprawy wizerunku klubu i firmy przeznaczą dodatkowe pieniądze na zatrudnienie znanego i dobrego trenera.

Wiemy, że szefowie kombinatu będą chcieli również doprowadzić do zmian w kadrze piłkarzy Zagłębia. Dokładnie zostaną przeanalizowane kontrakty wszystkich zawodników i ich zarobki. Taka decyzja władz KGHM ma bezpośredni związek ze skandalicznie słabą grą wielu graczy w meczach ligowych i przegranym meczu pucharowym z amatorami z Piasta Kobylin.

Od zakończenia minionego sezonu Smuda pozostawał bez pracy. Na początku tego tygodnia miał objąć Polonię Warszawa, ale ostatecznie trafił tam Słowak Duszan Radolsky. Smuda wcześniej pracował już w Zagłębiu. Po kilku kolejkach sezonu 2005/06 objął zespół, kiedy zamykał ligową tabelę, a zakończył rozgrywki na trzecim miejscu i awansował z Zagłębiem do finału Pucharu Polski. Po tamtym sezonie odszedł do Lecha Poznań.



Zobacz także
  • Trener Andrzej Lesiak Kolejna kompromitacja piłkarzy Zagłębia Lubin
  • Zagłębie Lubin kusi trenera Franciszka Smudę

Najnowsze informacje