Sport.pl

Usain Bolt maszynką do robienia pieniędzy... dla Pumy

Najszybszy człowiek na świecie Usain Bolt to najlepsza inwestycja w dziejach Pumy, giganta z branży sprzętu sportowego. Dyrektor wykonawczy koncernu mówi otwarcie, że ostatni sukces Bolta jest wart ?setki milionów dolarów?. A honorarium sprintera w tym roku wynosi tylko 1,5 miliona dolarów.
Bolt dostał 2665 dolarów za sekundę biegu  »

Usain Bolt jest pupilem dyrektora Pumy Jochena Zeitza. Zakontraktował on Jamajczyka już sześć lat temu, czyli w czasach, gdy rekordy bili niscy i umięśnieni sprinterzy. Mało komu mieściło się w głowie, że za kilka lat najszybszym na kuli ziemskiej będzie prawie dwumetrowy, szczupły "klaun".

Bo Bolt podczas zawodów zachowuje się jak klaun. Tańczy i żartuje w momencie, gdy pozostałych zawodników zżera trema i paraliżuje presja związana z biegiem. Taki styl bycia mistrza oddaje atmosferę słonecznych, wyluzowanych i rajskich wysp karaibskich, gdzie na okrągło sączy się rum i oddaje zabawie. Bolt z Jamajskim mitem jest więc idealnym nośnikiem marketingowym dla nowoczesnego lifestyle promowanego przez Pumę. Biegacz spadł z nieba pogrążonej przez doping światowej lekkoatletyce i spowalnianemu przez kryzys rynkowi sportowych ciuchów.

Szef Pumy może być zadowolony, bo znalazł sposób na przeżycie załamania gospodarczego. Ludzie rezygnują teraz z zakupu drogiego sprzętu sportowego, przez co producenci muszą dwa razy oglądać każdą wydaną monetę. W Niemczech koszulki, bluzy, buty i setki różnych gadżetów w wesołych barwach narodowych Jamajki sprzedawały się jednak w czasie mistrzostw jak świeże bułeczki. - Usain właśnie pobił dwa rekordy świata w jednym tygodniu. Produkty, które stworzyliśmy dla niego sprzedają się bardzo szybko. On jest dla nas cudowną reklamą - cieszy się Zeitz.

Bolt biegał w Berlinie w specjalnie przygotowanych butach o jaskrawym pomarańczowym kolorze, tak by stopy fenomenalnego sprintera odróżniały się od niebieskiej bieżni. Na igrzyska w Pekinie Puma przygotowała "prorocze" złote buty, które Bolt po wygranych biegach ściągał i dumnie prezentował przed kamerami.

Firma jest trzecim producentem sprzętu sportowego na świecie (6 procent udziałów w rynku). Wyżej są Nike i Adidas, które dzielą między siebie 60 procent. Są więc hegemonami, ale nie rozwijają się już tak prężnie jak Puma. Zeitz okazał się kiedyś dla Pumy takim zbawieniem, jakim obecnie jest Bolt. Miał zaledwie 30 lat, gdy w 1993 roku przejmował stery w bankrutującym przedsiębiorstwie. W poprzednich dekadach w drużynie firmy były takie nazwiska jak Michael Schumacher, Serena Williams, Boris Becker i legenda piłki nożnej Pele.

Puma należy do francuskiej grupy PPR, która jest też właścicielem tak luksusowych marek jak Gucci i Yves Saint Laurent. Można się więc spodziewać, że niedługo Bolt pokaże się w mniej sportowych reklamach...

Bolt pobił rekord świata - na 200 m »


Jamajczyk został stworzony - do szybkiego biegania »


Więcej o: