Sport.pl

Liverpool przegrał na inaugurację

W pierwszej kolejce wygrały Manchester United, Chelsea i Arsenal. W hicie Liverpool przegrał z Tottenhamem 1:2.
zCzuba.tv: 6 goli Arsenalu »

Z czwórki rywalizującej o mistrzostwo największe wrażenie zrobił Arsenal, który pokonał na wyjeździe Everton 6:1. Ostatnie trofeum drużyna z Emirates zdobyła cztery lata temu. Na następne w tym sezonie nikt nie daje londyńczykom wielkich szans. Trener Arsene Wenger znów zignorował letnie okno transferowe, chce, by do sukcesu zespół doprowadzili piłkarze porwani za młodu z różnych miejsc świata.

Trener Evertonu David Moyes chciałby mieć podobne problemy. Choć w poprzednim sezonie doprowadził klub do finału Pucharu Anglii i drugi raz z rzędu zajął piąte miejsce w lidze, gdy udał się do klubowego księgowego, usłyszał, że pieniędzy na nowych piłkarzy nie ma. - Moja robota polega na wyszukiwaniu tanich piłkarzy, którzy zgodzą się na niewielką pensję i są na tyle dobrzy, że mogliby być dla nas wzmocnieniem. Zadanie jest trudne - mówi trener.

Efekt taki, że jedynym wzmocnieniem jest Amerykanin Anton Peterlin.

Nikt jednak nie spodziewał się, że oba zespoły w ten sposób zaczną ligę. Everton sześciu goli nie stracił od czterech lat, gdy przegrał 0:7 z... Arsenalem. - Przed meczem nikt nie dawał nam szans na mistrzostwo, teraz jesteśmy głównym faworytem do jego zdobycia. Spokojnie, to był tylko dobry pierwszy mecz - mówił Wenger. I przypomniał, że wielki mecz czeka jego zespół dopiero jutro, gdy w IV rundzie eliminacji LM spotka się na wyjeździe z Celtikiem. Gdyby nie dali rady Szkotom, o zwycięstwie z Evertonem nikt nie będzie pamiętał.

Wielka czwórka przegrała z - Manchesterem City »


Skuteczność Fabregasa

3
gole w 33 meczach poprzedniego sezonu strzelił Cesc Fabregas. W pierwszym spotkaniu nowego sezonu trafił dwa razy

EVERTON - ARSENAL 1:6 (0:3): Saha (90.) - Denilson (26.), Vermaelen (37.), Gallas (41.), Fabregas (48., 70.), Eduardo (89.)

ASTON VILLA - WIGAN 0:2 (0:1): Rodallega (31.), Koumas (56.)

BLACKBURN - MANCHESTER CITY 0:2 (0:1): Adebayor (3.), Ireland (90.)

BOLTON - SUNDERLAND 0:1 (0:1): Bent (5.)

PORTSMOUTH - FULHAM 0:1 (0:1): Zamora (13.)

STOKE CITY - BURNLEY 2:0 (2:0): Shawcross (19.), Jordan (33., samobójcza)

WOLVERHAMPTON - WEST HAM UNITED 0:2 (0:1): Noble (22.), Upson (69.)

CHELSEA - HULL 2:1 (1:1): Drogba (37., 90.) - Hunt (28.)

MANCHESTER UNITED - BIRMINGHAM 1:0 (1:0): Rooney (34.)

TOTTENHAM HOTSPUR - LIVERPOOL 2:1 (1:0): Assou-Ekotto (44.), Bassong (59.) - Gerrard (56., karny)