Sport.pl

PZPN bierze się za Hajtę

Rok dyskwalifikacji w zawieszeniu na trzy lata dostał Mariusz Ż. To pierwszy sędzia ukarany przez Wydział Dyscypliny PZPN za udział w aferze korupcyjnej. Tyle że wreszcie będzie mógł prowadzić mecze. WD zajął się także sprawą Hajty, który udzielił kolejnego ostrego wywiadu i Lechem, który nie chce być karany za grzechy z przeszłości.
Ż. został zatrzymany w marcu. Prokuratura we Wrocławiu postawiła mu dwa zarzuty korupcyjne dotyczące ustawiania meczów w trzeciej lidze. W czwartek dogoniła go związkowa sprawiedliwość. - Orzekliśmy karę w zawieszeniu, ponieważ arbiter wykazał skruchę, obiecał poprawę i dobrowolnie poddał się karze - wyjaśnia szef WD Artur Jędrych.

Wyrok oznacza, że Mariusz Ż. może... natychmiast wrócić do sędziowania. W ubiegłym sezonie biegał z gwizdkiem po boiskach ekstraklasy, ale od kiedy zainteresowała się nim prokuratura, Kolegium Sędziów przestało go wyznaczać do prowadzenia meczów. Teraz nie ma już żadnych przeszkód.

Kilka dni temu WD ukarał pierwszych działaczy i piłkarzy za ustawianie meczów. Szef wydziału ma nadzieję, że trafią do niego wnioski o ukaranie wszystkich ponad 200 osób, którym prokuratura postawiła zarzuty.

Prawnicy z WD wszczęli w czwartek dwa kolejne postępowania. Jedno dotyczy wywiadu, jakiego udzielił Tomasz Hajto jednej z gazet. Piłkarz ŁKS, klubu, któremu związek nie przyznał licencji na grę w ekstraklasie, w bardzo emocjonalny sposób i w ostrych słowach wypowiedział się o działaczach PZPN. - Sprawdzimy, czy naraził na szwank dobre imię związku - urzędowo określa przyczyny interwencji Jędrych.

Ostatnia sprawa to rozpatrzenie wniosku Lecha Poznań o niemożności karania tego klubu za korupcję z powodu tzw. braku następstwa prawnego. Sprawa dotyczy połączenia przed trzema laty Lecha z Amicą Wronki, ale jest o tyle dziwna, że PZPN nie dostał do tej pory z Wrocławia żadnych materiałów obciążających klub z Poznania. - Podejrzewam, że działaczom Lecha chodzi o pewnego rodzaju zadekretowanie, że ich klub nigdy nie będzie mógł być ukarany, nawet jeśli znajdą się dokumenty. Nie potrafię teraz powiedzieć, czy zastosujemy się do wniosku - mówi Jędrych.

Loic Lo Bello: Za mało trenujecie - czytaj tutaj »


Więcej o: