Sport.pl

Jakub Błaszczykowski: Wszystko w naszych nogach

- Chcemy wygrać i podbudować nasze morale. Ciągle wierzymy, że pojedziemy na mundial do RPA - mówi Jakub Błaszczykowski. W środę w Bydgoszczy, w ostatnim sparingu przed jesiennymi meczami eliminacji MŚ, Polska zagra z Grecją.
Powtarzacie, że Polska pojedzie na mistrzostwa świata w RPA. Nie jest to urzędowy optymizm?

- Nasza sytuacja w eliminacjach nie jest rewelacyjna, ale w kilku meczach udowodniliśmy, że potrafimy grać w piłkę. Teraz musimy dojść do optymalnej dyspozycji i w czterech ostatnich spotkaniach zagrać na miarę swych możliwości. Najważniejsze, że jeszcze wszystko jest w naszych nogach. Jeśli będziemy wygrywać, pojedziemy na mistrzostwa.

Wygrać macie już w środę. Grecy są dobrym rywalem na przełamanie?

- Na pewno nie będą dla nas łatwym przeciwnikiem, ale zrobimy wszystko, żeby pokazać kilka efektownych akcji i ich pokonać, bo zwycięstwem musimy podnieść nasze morale. Czas przypomnieć sobie, jak się wygrywa.

Stworzysz zabójczy duet z Ludovikiem Obraniakiem?

- Nie widziałem go jeszcze w akcji, nie miałem też okazji z nim porozmawiać, bo uniemożliwia to bariera językowa. Ale Ludovic gra w silnej lidze francuskiej, zbiera dobre recenzje, więc musi być dobrym piłkarzem. Zresztą, obserwował go Leo Beenhakker, a skoro zdecydował, że przyda się naszej drużynie, jest to wystarczająca rekomendacja. My pomożemy Ludovikowi wejść do zespołu, a na boisku na pewno się zrozumiemy.

Błaszczykowski o Obraniaku: Musi udowodnić swoją wartość na boisku
Próba generalna kadry - czytaj tutaj >


Więcej o: