Sport.pl

PZPN zaczyna skazywać za korupcję

Wydział Dyscypliny PZPN skazał pierwszych sześciu winnych w aferze korupcyjnej. Wyroki? Od trzech lat w zawieszeniu do dyskwalifikacji dożywotniej.
- Do tej pory stosowaliśmy tylko środki zapobiegawcze, np. zawieszaliśmy sędziów. A to są rzeczywiście pierwsze końcowe orzeczenia - mówi Artur Jędrych, szef WD. Najostrzejszą karę dostał Paweł W., wieloletni kierownik Korony Kielce, który do końca życia ma zakaz działalności w piłce nożnej. Prócz niego skazano jeszcze czterech piłkarzy z Kielc - na kary od roku bezwzględnej dyskwalifikacji do pięciu lat w zawieszeniu. Najbardziej znany z nich to Arkadiusz B., który od trzech lat właściwie nie gra już wyczynowo. Szósty ukarany to również znany w przeszłości z Rakowa Częstochowa, KSZO Ostrowiec i Górnika Łęczna Grzegorz S. W Polsce bronił ostatnio barw Floty Świnoujście.

Dlaczego na razie ukarano niemal wyłącznie kielczan? - Ma to oczywiście związek ze śledztwem prowadzonym przez prokuraturę we Wrocławiu. To na podstawie jej materiałów dostarczanych do związku działamy - wyjaśnia Jędrych. Skierowanym do sądu aktem oskarżenia w sprawie Korony objęte są 43 osoby, w tym ponad 20 piłkarzy. Wszyscy mają postawione zarzuty ustawiania meczów w trzecioligowym sezonie 2003/04. Wśród nich słynny trener Dariusz W., który jest zresztą dobrym przykładem na poparcie słów Jędrycha: - WD go zawiesił, ale formalnie oficjalnego wyroku jeszcze nie wydał.

Pierwszy dokumenty z Wrocławia ogląda w PZPN Wojciech Petkowicz, tzw. prokurator związkowy, którą to funkcję ustanowiono od tego roku. - Na podstawie materiałów ze śledztwa oraz własnych ustaleń decyduję o wszczęciu postępowania i wysyłam sprawę do WD - wyjaśnia Petkowicz.

Kiedy mogą zapaść wyroki w sprawie innych ludzi ze środowiska, którym postawiono zarzuty? Wiosną policzyliśmy, że samych piłkarzy na boiskach dwóch najwyższych klas rozgrywkowych biegało niemal 30. W kolejce po związkową sprawiedliwość czeka kilkudziesięciu sędziów, są głośne nazwiska działaczowskie, trenerskie.

- W środę na przykład przesłuchuję byłego gracza Korony, dziś występującego w ekstraklasie. Gotowe są już papiery w sprawie trzech arbitrów. Mam specjalną teczkę na Piotra R. Do końca sierpnia na pewno skieruję do WD kilkanaście nowych wniosków w wątku kieleckim. Później wezmę się do skazanych w procesie Arki Gdynia - wylicza Petkowicz.

- Oczekuję, że trafią do nas wnioski w sprawie wszystkich osób, którym prokuratura postawiła zarzuty. A jest ich już przecież grubo ponad 200 - kwituje Jędrych.

Przewodniczący WD nie chce odpowiadać na pytanie, czy to możliwe, że PZPN jednak nie dostanie dowodów przeciw wszystkim, bo w sprawie tych, którzy poszli na współpracę, prokuratura nic do związku nie przyśle.